13 lutego 2016

poezja

Leszek Czerwosz
Leszek Czerwosz

bliskie spotkania

na wszelki wypadek
budzę się z poczuciem winy
za wszystkie co nie pomyślałem nawet

melodia gra już tylko do wnętrza
choć muzyk spocony sili się
to za wiele i dla dwojga

choć mam na czubku języka
a tego nie ma jak przetłumaczyć
z dotyku na dotyk

trzeba się było uczyć obcych
muszą mi zastąpić niezapomniane
(jak w tytule)

alt art
13 lutego 2016 o 14:41

trzeba się było uczyć martwych..

zgłoś

Leszek Czerwosz
13 lutego 2016 o 15:25

ale język ciała w wydaniu martwym to łacina z prosektorium jedynie

zgłoś

Ania Ostrowska
13 lutego 2016 o 15:40

dla mnie wiersz brzmi lepiej bez ostatniej strofy

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się