3 kwietnia 2011

poezja

Leszek Czerwosz
Leszek Czerwosz

turbulencja

moje pióro rysuje
wyraźną linię
na białym papierze

proste spokojne litery
patrzą z aprobatą
gdy stawiam kolejne znaki przestankowe
zaplanowane na wiele dni i lat

nagła turbulencja papieru sprawia
że stalówka drze pismo
i już nie ma odwrotu

a jednak gładka linia życia
powraca
znowu miałem szczęście

Magdalena BLu
3 kwietnia 2011 o 14:03

Podoba mi się, omijam sobie słowo "gładka" - myślę, że nie musi być, szczególnie, że wcześniej występował "gładki papier". Hej:)

zgłoś

Leszek Czerwosz
7 kwietnia 2011 o 21:00

racja zostawiam ślad - było: a jednak gładka linia życia powraca... jest: a jednak linia życia powraca...

zgłoś

byłem...
6 stycznia 2012 o 00:45

To instynkt.Dobrze,że jest...

zgłoś

Leszek Czerwosz
6 stycznia 2012 o 00:47

a mnie nie przyszedł do głowy instynkt

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się