24 september 2012
nie czekaj aż przyjdą mrozy
pochylony nad rzeźbą
przypominam sobie zarys twoich ust
przywracam obrazy z połowy miesiąca
gdy palcami na piersiach wyznaczałaś kręte drogi
wierszem na wiatr
gdzieś pomiędzy poezją a rzeczywistością
mówiąc o potrzebie spotkania
słowa bez pożegnań nie pochłonęły świata
zapatrzona w oczekiwanie powracasz kaprysem
rozpada się kamuflaż
kiedy skończę zapamiętam cię całą
październik będzie rozszeptany
nie zatrzymasz tego
6 february 2026
Jaga
6 february 2026
wiesiek
5 february 2026
wiesiek
3 february 2026
wiesiek
30 january 2026
Jaga
23 january 2026
Jaga
20 january 2026
Jaga
19 january 2026
Jaga
18 january 2026
Jaga
11 january 2026
Jaga