jestem
tylko wtedy kiedy mówię chleb
prosto w oczy
otwórz serce to niezbywalny wymóg
wierzch bogów
i tak
noc w noc dzień w dzień
po kolejnej przebrzmiałej twarzy
burzy niemocą wciąż pytam
czy to nasże następne zwycięstwo
czy też może
nasza kolejna klęska
kolejna zima
czekamy na świętego mikołaja
a tan z głębi serca
w kominie znów obrośnie mchem
łzami
czekając na kolejny wiosenny deszcz
dokładnie tak jak my
a może jesienną nostalgią ? :) hej witaj witaj miło Cię znowu czytac ...
report
witaj Haneczko... a mnie Ciebie gościć... :)))
report
to jak z tą nostalgią ? :)
report
i masz jak zwykle rację... nostalgią... jest lepiej... :)))))))))))))
report
o masz:) miło, że Ci się spodobało:)
report
noooo... :)))))))))
report
:)
report
;))
report