4 may 2020

poetry

Nevly
Nevly

w dwie prawdy

obezwładniam po cichu
szarość i nie wiem czego chcę
to chyba radość pisania
kiedy tęczą mówię ci zostań

jeszcze chwilę
jesteś do tego stworzona
tak niewiele czasami trzeba
aby obronić dom

pośród letnich róż
nocna dama drwi z czerwieni
tylko szum prześcieradła
uśmierza nadpalone skrzydła

violetta
4 may 2020 at 20:57

ciekawe, ładne

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register