|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (34) Prose (7) Diary (15) Photography (172)
Postcards (20) Handmade (1) About me Friends (12) | |
kiedy zrywałam mówiłam kochanie
nie zasługuję na ciebie marniejesz
przy mojej piersi raz dwa i bez pary
zauroczenie płynie w tęczówkach
jak ołów ciągnie srebrne pajęczyny
do zerwania na wiele babka wróżyła
zakochanie opowiedz o bujaniu
na lekkim rauszu miedzy oddechami
co z oczu to pod powiekami kolcem
potem zapomnisz słów miłość bez wyrazu
tatuażem na przedramieniu w trzech czwartych
A może by tak mała kosmetyka, Dracenko? ;))) - "miedzy" - między.// - "co powiesz/co z oczu" - tu bym pozbyła się powtórzenia "co" - pokombinuj. ;) Aha - "tatuażem na przedramieniu" - przeczytaj, czy nie lepiej brzmi "tatuaż na przedramieniu" - jest mniej dopowiedziane wtedy. ;) Buźka :)
report
Dziękuję za podpowiedź coś mi też nie pasi Miladoro,pomyślę jeszcze jak to ugryżć.Pozdrówka!
report
:) lubię :)
report
dzięki:)
report
Dziś smuto to brzmi, ale jednocześnie miękko.
report