14 january 2014

poetry

dracena
dracena

przyczepność

nie trzymasz mnie
po drugiej stronie ulicy
ziarenka piasku w kałuży
polerują ceglasty chodnik

pastelowy księżyc
na kamienicy cieniem
chowam stopy kominy
to nie zabawa w przenikanie

zatańcz ze mną raz
w tym śnie panią jestem
obejmuję ciszę muzyką
nie jestem czasem chwilą

 
możesz mi mówić po imieniu
w poczekalni szeptu

alt art
15 january 2014 at 10:49

mów mi stary..

report

Jerzy Woliński
15 january 2014 at 19:52

romantycznie:)

report

turkus
29 september 2014 at 22:28

"w poczekalni szeptu" - piękna metafora :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register