31 december 2011

nie mam więcej odpowiedzi

zapomniałam jak to jest być sobą
leżeć w hamaku a drzewo wiśni dojrzewa
czerwień przemyka dźwiękiem wytrawnie

w zieleni szarość wygląda prościej
nie ma zapachu i można jej dotykać
później nie ułożona bez odcisku znika

świeżość snu prostuje ciepłem zakamarki
dusza barwnikiem muśnięta jak pisanka
staje się obrazem a nie udawaną treścią

słodko gorzko pod powiekami w domu na skórze
wymieniam w przypadkowej kolejności nie do pary


number of comments: 9 | rating: 12 |  more 

budleja,  

ciepło, beztrosko, aż chce się czytać:))

report |

Małgorzata Krupińska-Nowicka,  

"czerwień przemyka dźwiękiem wytrawnie"... :)

report |

sisey,  

Cytuję: "ciepło, beztrosko, aż chce się czytać:))" - chyba czytałem inny tekst. Draceno, niezły tekst i może nawet sen usprawiedliwi nagromadzenie metafor. Podoba mi się ten nienachalny słodko gorzki obraz. Czy jednak peelka rzeczywiście zapomniała? Jak na niepamięć, o całkiem sporo pamięta. Pozdrawiam.

report |

dracena,  

Najwyraźniej każdy inaczej widzi, a metafory no cóż- można snić. Dziękuję za czytanie. Pozdrawiam.

report |

ike,  

trochę zakręciłaś słowa :) zastanowiłbym się nad "faryzejską", odbiega leksykalnie od całości ; hey

report |

dracena,  

spróbuję odkręcić te zakrętki, pomyślę;hey

report |

oczy jak pustynia,  

dużo fajnego:-)

report |

dracena,  

dziękuję oczy.

report |

Darek i Mania,  

podoba się :)

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1