|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (34) Prose (7) Diary (15) Photography (172)
Postcards (20) Handmade (1) About me Friends (12) | |
Zaczynam dzień chociaż u mnie noc
rozbiła się jak statek w czasie sztormu
leży teraz wrakiem do góry spogląda
Chcę zedrzeć ciemność z mojej duszy
politura odpada a wnętrze kuli pazury
na ścianie mam witraż splecionych twarzy
Rozmyta biel szoruje kolana wrażliwości
krzyk szarości popiołem dmuchnął w kąt
Piękne i smutne:))
report
Aż tak może być rozdarte serce poetki , ze tak agresywnie chwyta sie rzeczywistości. Smutne i tchnie lekko freudyzmem . Przyszłość przed autorką !
report
"Zaczynam dzień chociaż u mnie noc" i to cieszy, mimo pewnej mroczności tutaj... :)
report