Yaro

Yaro, 14 may 2015

blisko nas

deszcz moczy policzki ciężka łza
krople rosy wiszą
na konwalii białych dzbanuszkach
 
wiatr we włosach 
w gnieździe ptak wije supły gniazda
na skroni zabielała oznaka starzenia
 
pędzi nieujarzmiony czas
nabieram lat kilka dat
w dłoni twoja ciepła dłoń
chwile w pamięci utrwalam
 
smutne spojrzenia
jakby było czegoś brak 
czegoś brak niezrozumiały sens
 
wszystko układ jak pasjansa po długim dniu
napełniony jestestwem 
niebo wciąga głodne oczy ich blask
 
myśli jak fale czasem sztorm


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Yaro

Yaro, 11 may 2015

dajcie spokój

wokół ciasno
ani chwili na spokój
czas zapiernicza 
drzemka szybka pęka sen
już nie mogę wymiękam
 
co się dzieje im starszy 
tym więcej roboty 
przecież niczego nie brakuje
liczę na siebie 
coś się śmieje szarpie
wyrywa wydziera wnika wkręca
 
na  zakrętach nie wyhamuję
odejść nie ma dokąd w kąty zagląda system popsuty
napędzany psychotropami usycham znikam 
wypalony skręt nie działa na wieki
 
komórki szare zjadają się wzajem
burza hormonów burza nad stawem
wyczesane myśli suną krajem wyobraźni chorej ze strachu
nad przepaścią nad padołem nad człowiekiem
 
wokół ciasno
ani chwili na spokój


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Yaro

Yaro, 6 may 2015

nie do końca

znikły znaki wokół półmrok
zaciśnięte usta woda sączy potoki
nie odpowiesz nie zanucisz 
 
oddechem poranka zbudzony
konam w lęku
umieram z każdym spojrzeniem
nie wytrzymam 
nie dam rady stary
przeszła szansa
zmarnowany czas wymiata dni
 
idę wąskim korytarzem usycham


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Yaro

Yaro, 29 april 2015

uciekam daleko

nie uciekać nie ma dokąd
płyną dni jak myśli z nadzieją
na niebie bosko czysty Eden
 
szczęście i strach przenika 
z miłości i lęku aż boli
sercem uciekam gdzieś daleko
ocean w głowie pogubiłem słowa
sztorm nawałnic ściska za gardło
 
podłość nie zna granic
idę spocony przez dzień
ludzie jacyś inni to widzę
nie patrzą prosto w oczy
życzą na źle kuszą
wymieniają nieszczere słowa 
na wiadomości by zniszczyć mnie
 
nie poddam się nie ulegnę 
podaj dłoń
poprowadzę cię po zieleni zapachu łąki
uskrzydleni uciekniemy w stronę gwiazd 


number of comments: 3 | rating: 2 | detail

Yaro

Yaro, 28 april 2015

zakochać się raz

nie obchodzi mnie nic
wpatrzona w niebo 
skrzydlata miłość biały puch
na szczycie góry prostuje ramiona
ona wtulona okryta płaszczem
 
kocham jej włosy
w powietrzu zapach siana 
pachnie latem rumiankiem z rana
 
razem idziemy zakochani w korowodzie
bez obietnic i tajemnic przed światem
 
myśli spokojne łagodne spojrzenia 
na uśmiech wymienne jak butelki


number of comments: 1 | rating: 2 | detail

Yaro

Yaro, 27 april 2015

i to nie jest autoreklama

tak się nie da żyć
napojeni życia antidotum
 
wierzę  że się uda
 
brnąć w otchłań kosmosu
uciekają chwile skłębiane mgławice
gwiazdy umierając rodzą nowe
 
czas zastygł w miejscu
 posępną maluje twarz
 
osikowy kij wbity w czarną ziemię
odmierza miedzę między miłością a nienawiścią
 
ciekawy los zmieszał mnie 
 
patrzą jak na idiotę 
wiem że robię wszystko 
jednak stać mnie na więcej 
opętało dłonie lenistwo
poukładane w głowie 
 
i to nie jest autoreklama
to jest szukanie samego siebie
 wśród tłumu ludzi
chorych z nienawiści


number of comments: 0 | rating: 4 | detail

Yaro

Yaro, 27 april 2015

mały człowiek

w zapomnieniu w obłąkaniu
odszedł pozostawiając kilka słów 
zakurzone biurko
list zwinięty w rulon
 
na skrzydłach wiatru uniosła się dusza
jak lekko spokojnie uśmiechnięta buzia
 
w zapomnieniu nikt go nie znał
ocenę przypięli mu złą
mały człowiek z beretem na głowie
 
przeczłapał cały świat myślami 
opowiadał stuknięciami powiek
 
teraz deszcz zmoczył policzki
teraz nikt nie wie dokąd poszedł


number of comments: 0 | rating: 1 | detail

Yaro

Yaro, 25 april 2015

w orlim gnieżdzie

drzewa rzucają cień
źli ludzie rzucają uroki
 
mimo głębokiej wody
idę przed siebie 
 
słońce spogląda
na wszystkich jednako 
na niebie skrzydła ptaków
 
wieczorem nad stawem koncert kumaków 
księżyc strażnik czuwa nad spokojem
wisi ciężko nad ramionami  lasu


number of comments: 0 | rating: 4 | detail

Yaro

Yaro, 24 april 2015

nie pytaj

jeden lubi czekoladę
drugi woli czerstwy chleb
 
patrzę na twoje uda
wszystko dobre zdrowe
wszystko na miejscu
spijam słodycz z twoich ust
 
uśmiały dzień cieszy michę
zadowolony po nocy sen
jesteś jak tlen zmieszany z czasem
 
wolny od pragnień 
nie pytaj dlaczego
zostawmy komentarz na inny dzień


number of comments: 4 | rating: 5 | detail

Yaro

Yaro, 21 april 2015

dom

na oknach szron w domu chłód 
przeciąga marzenia senne
dobrze że obok dłoń ściskam 
pod pierzyną tylko jeszcze ciepło
 
mgły pokrywy staw i trzciny
napoczynam dzień od pieszczot czułych słów
po chwili dzieci biegają w piżamach 
anioły kochane pytań tysiące
głodne
pachną zapachem mleka 
serdelkowe dłonie ściskają pajdę
 
na stole rosół puszcza oczka
świeży chleb prosto z pieca 
babcia dogadza spać nie umie
w jej wieku noc to tylko kilka godzin
 
bezpieczny sny gdzie psy strzegą 
dziadek i jego wywody bo za Niemca
każdy rozważny krok nie ruszaj żmij 
syk jak szept nieszczera myśl
 
dom cichy dom w niepozornych chwilach
goni czas pojęcie względne
każdy ma swój czas jak skarb
kocham ten dom na skroni szron
 
na dachu gołębie jakże wdzięczne za ziarno i wodę
dom gdzie zgoda zbudowała uczucie 
łagodne spojrzenia mówią za siebie
szkoda że po nas 
za dzień za rok zostanie kurz na zdjęciach
bursztynowe szczęście
gdy w pamięci dzieci nie poumieramy


number of comments: 0 | rating: 2 | detail


  10 - 30 - 100  



Other poems: to nie problem, ziarenko, na czerwono, Oddalam się, wrogu mój, Koła, skrzydła anioła, zmiana czasu, to jest mój krzyk, dziecko w nas, ranek reggae sens, szepty i cisza, wakacje, to tylko deszcz, myślę, że.. ., apokalipsa, skrzydła anioła, cały w błocie, cały nasz dzień, cały marny świat, niepotrzebny, Jesienią gdy opadną emocje, płonę, mówiłem o nim, całuję ciebie, przeznaczenie, obraz, widzę cię, nie ma dla nas jutra, szczęście, lot ptaka, cześć i chwała, marudzę, z podstawówki, cisza w drzwiach, piękno chwili, skryć się przed chwilą, twardym być, gdy upadniesz, nic się nie stało, zakochany, blask w kolorach, kłamstwa, nad morzem, kim jestem w Jego oczach, statki, czuwanie, wyśniona, mamy tak samo, czas leci, płynie, wyczekuję dnia, co to, płacz, o jednym wierszu, hello, chłopiec, mała apokalipsa, muzyka dla dwojga, skąd ta schizofrenia, stokrotka, o śmierci, jak dobrze mnie znasz, atrakcje, naiwny, jesteśmy na zawsze, poeta, poeta, na rubieży, na druga stronę, to się nie powtórzy, przed nieznanym, my żołnierze, między nami, zanurzam się w tobie, jak gówniarza, echo z piaskownicy, popiół, popiół, wieczorem, Tarnów jesienią 2022, z zachodem słońca, nigdy nigdy, Skan, mój świat, puszka, zapatrzenie, dziękuję, nie chcę więcej, stoję w błocie, ułamki sekund, dziewczyna ze zdjęcia, nie odchodź, jestem, w Bieszczady albo gdzie, moja wyspa, Jeansy, Ona jest piękna, szaleni, korzenie, ciemne zasłony, grawitacja, gdy zabraknie czasu, byle dalej od domu, na co dzień, Skała, moja planeta, za pieniądze, spiętrzyły się schody, romantyczny wieczór, zostań ze mną, odmienić siebie, to było coś fajnego, patrzeć na świat, zabierz mnie, las zdarzeń, spowiedź, zagrzebał to pies, gdy już umrę, kwiaty na poddaszu, zostań, zostań tu jeśli chcesz, skoszarowani, czy warto, byłaś zagadką, bycie sobą jest piękne, wolni od razu, nieustannie, Honorowo, Orzeł Biały, spotkanie, wiersz tęsknoty, nic więcej, trud powrotu, o miłości, egzekutor, makijaż, skarby, jutro, przy tobie, fantazje, w moim przypadku, opowieść jesienne, lubię to, Kasia, miłość, w świat powiodłaś, w sen głęboki, po szkole, Rozbitek, Szybciej,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1