26 january 2018
już czas
pokrył włosy szron
siwa broda
minęło lato słońce spadło za jeziorem
jesień liście złoci
kora drzew rdzewieje
wiatr rozpuszcza włosy
skoszone łąki
siano tańczy zapachem ziół
zapadam się
myśli dyskiem w kosmosie
wyobraziłem ciebie obok
lasko drewniana co podpierasz mnie
idę samotnie polną drogą
niegdyś biegaliśmy tutaj do źródła po wodę
wspominam bez żalu dzieciństwa beztroskie dni
nie żałuję żadnej z chwili
wypełniłem po brzegi dzban
teraz napiję się by skonać bezimiennie
na dnie grobu
pod piachem przykryty kamienna płytą
bezdźwięczny jak pęknięty dzwon
na opuszczonej wieży
niekoniecznie kościelnej
5 february 2026
wiesiek
4 february 2026
wiesiek
3 february 2026
wiesiek
30 january 2026
Jaga
23 january 2026
Jaga
20 january 2026
Jaga
19 january 2026
Jaga
18 january 2026
Jaga
11 january 2026
Jaga
4 january 2026
Jaga