13 july 2011

Innowacja

Oj, dziwko moja ,ty jesteś jak zdrowie
ile się cenić musisz ten się tylko dowie
kto zapłacił ,dziś mendy i syfa w całej ozdobie
widzę i opisuję ,nie tęsknię po tobie.

Panno nieświęta co w bramie często się chowasz
zawsze jędrna i chętna ty jedna nie odmawiasz
i mnie jak dziecko do łona swego kusiłaś
grzech winem zapijany dolar dawany tuliłaś

Dla tych pagórków pomiętych,łąk pozłacanych
gdzie bez rumieńca dajesz co razy tysiąc macane
widać że okolica obfita więc o cene pytaj wedrowcze
brama wciąż otwarta gościnnie zaprasza na zaplecze


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 61 | rating: -3/5 | report | add to favorite

Comments:

Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky,  

No, zaraz sie posypia gromy... Ale to jest świetne... Uśmiałem się... Pastisz tego, co najbardziej napuszone w poezji polskiej... Tak..., pod płaszczykiem ołtarzy, panien świętych, cudownych uzdrowień i nawróceń, baranków, motylków, Niemna, Wisły, Odry i Sprewy, opisów przyrody w "Panach Tadeuszach" i "Meirach Ezofowiczach", zwykły swojski syphilis, trypelek, najpospolitsze mendy, kac, koniobójstwo, niepopuszczanie niczemu co chodzi a na drzewo nie ucieka oprócz budzika... Oto obraz polskiej rzeczywistości, rydzykowo-mocherowej i tuskowo-komorowej, discopolowej, działeczkowo-grillowej, krytpoalkoholowo-pierwszokomunijnej, upalnej, zakurzonej, długoweekendowej, biedronkowej, zasikanej i obrzyganej...

report |

Jarosław Jabrzemski,  

Takie przeróbki można produkować w nieskończoność - bez wysiłku i bez wspomagania.

report |

Kasiaballou vel Taki Tytoń,  

drugi Twój wiersz, który mi się podoba :))

report |

Darek i Mania,  

a mnie nie podoba się ten wiersz -może dlatego, że oryginał jest tu nie do porównania a autor trzymał się kurczowo tej samej lini

report |

Istar,  

zabrakło mi odwagi, ale ok, okropnie mi się nie podoba

report |

Istar,  

mi mi mi mi mi ;)))) ćwiczę solo przed jutrzejszym koncertem ;))))

report |

Kasiaballou vel Taki Tytoń,  

popraw literówki i będzie cacy ;) no, patrz - wracam i wracam do tego wiersza :))

report |

Withkacy,  

dobry ;)

report |

Darek i Mania,  

mam dziwne wrażenie myśląc o inwokacji tej i tamtej jakby na pogrzebie zagrali np. lambadę i parodiowali trupa :(((

report |

Istar,  

z tych samych powodów, więc mi raźniej

report |

Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky,  

Przepraszam za wulgaryzm w tekście, ale nie mogę go teraz już wykasować...

report |

Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky,  

Moja powyższa wypowiedź jest ni z gruchy, ni z pietruchy, ale z powodu wulgaryzmu wykasowano mi tekst...

report |

Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky,  

Więcej dystansu do mesjanizmu pseudoromantycznego, który niczego dobrego nie niesie... Nie wiem, dlaczego mamy ciągle składać wieńce pod takimi pomnikami, jak "Inwokacja" czy "Oda do młodości"; pomnikami, które są wata cukrową, brokułami gotowanymi na parze... Taka literatura była koszmarem mojej podstawówki (SP nr 1 w Olsztynie) i liceum (III LO w Olsztynie), uczenie się tego na pamięć, słuchanie na komunistycznych akademiach... zachowajmy więc chociaz teraz więcej dystansu...

report |

Istar,  

Voyteq Hieronymus von Borkovsky - nie jestem człowiek guma aż tak się nie wypnę - ps komentarz bezpośrednio pod tekstem o "prawdziwej Polsce" - chyba a nawet więcej jak chyba wprawił w osłupienie i smutek

report |

Darek i Mania,  

wolę się nie wypowiadać na temat dzisiejszej nauki w szkole i wogóle bezstresowej i bezrozumnej edukjacji nie żebym bronił komunizmu czy cwaniactwa i braku wyższych wartości w młodzieży -ten wiersz poprostu jest cieniem i naśladowaniem i nie widzę tu nic oprócz dopasowania wersów bądż ich kopiowania i dla mnie to zabawa dziecka w konkursie parodi -ale to tylko moje zdanie, które wyraziłem

report |

Jarosław Jabrzemski,  

Może chętniej znalazłbym parafrazę, ale tę parodię kojarzę z uroczym czasem edukacji w szkole podstawowej. Do kabaretu.

report |

issa,  

Jedzie na frazesach jak na lubrykantach. "Oj, dziwko moja ,ty jesteś jak zdrowie / ile się cenić musisz ten się tylko dowie / kto zapłacił ,dziś mendy i syfa w całej ozdobie / widzę i opisuję ,nie tęsknię po tobie". Oj, dziwko słodka, pieprzona jak slogan / jakże ci łatwo tyłek poobrabiać można / i jakże łatwo nie płacić za to wcale. Dobrego.

report |

Kasiaballou vel Taki Tytoń,  

kabaret? frazesy? niech rzuci kamieniem, komu nie szeptano świństewek do ucha - albo macie ubogie życie erotyczne. a ja tam lubię na barbarzyńcę - poczytać... ;) i to w wykonaniu babki :) drugie dno, zachwianie w piedestałach - to o czym pisze Wojtek - reasumując - ponad 220V. - msz, rzecz jasna :)

report |

issa,  

kasia, niedawno pod wierszem o kawie próbowałaś rozmawiać z JJ o omyłce związanej z wartością tekstu. Tutaj z kolei ja równie dobrze z Tobą mogłabym. Sorry, jakoś nie pasuje mi do Ciebie ta gadka personalna o życiu erotycznym. No ale skoro taka Twoja wola i mam się wyspowiadać: moje bywa całkiem interesujące, a świństewka do ucha mnie nie gorszą. Dziwki mnie też nie gorszą. Za to wulgarna wydaje mi się łatwizna miejscowych konceptów.

report |

Kasiaballou vel Taki Tytoń,  

Dodam zatem; tak wygląda mi.ość na mieście. czasem ku*** jest bliższa niż matka/żona. takie są realia i to jest smutne, ale prawdziwe. za chwilę pozornej akceptacji i zrozumienia sypie się kiesą. dlatego wszelkie pomniki matki polki są u mnie w głębokiej pogardzie - działam skrótem myślowym - wiadomo, oso cho. a szepty do uszka? no przestańmy się bawić w domowe przedszkole, drodzy Państwo!

report |

issa,  

:) hm, wobec tego: bywają przestrzenie, w których się zgadzamy i możemy zgadzać, ale ta do nich nie należy: dla mnie właśnie tutejszy tekst to jest domowe przedszkole.

report |

Kasiaballou vel Taki Tytoń,  

Isso - Ty mi tu nie wybiegaj interpersonalnie. nie myl peelek z moją skromną osobą. będę wdzięczna.

report |

issa,  

Nie rozumiem. Serio. Ja w ogóle z żelaznej zasady, płynącej z przekonania, nie utożsamiam podmiotów lirycznych z autorami a tym bardziej czytelnikami. Zatem i tutaj nigdzie nawet mi nie zaświtało pisanie z taką intencją. Mogłabyś mi zacytować, gdzie mianowicie wg Ciebie to robię :O?

report |

Kasiaballou vel Taki Tytoń,  

jutro, Isso. teraz biegnę sobie poru*** ;))

report |

Kasiaballou vel Taki Tytoń,  

aha; gdyby było tak przedszkolnie, to byś się tak nie angażowała - mam wrażenie :D!!!

report |

issa,  

heh, Twoje komenty, zwłaszcza ten, brzmią zabawnie: naprawdę wydaje Ci się (bo tak można myśleć, kiedy się patrzy na to, co piszesz), że na prostackie teksty o dziwkach można patrzeć niechętnie tylko dlatego, że się ma jakoś przepimpane w łóżku czy jakoś tak :d? Nie no, sorry, ja uwielbiam ciało i w ogóle zmysłowość. I uważam je za źródła przyjemności nader kuszących, pożądanych. I chyba właśnie dlatego smętnie mi się patrzy na takie pitolenie jak w miejscowym wierszydłaku.

report |

Kasiaballou vel Taki Tytoń,  

jestem :) Isso, kiedy interlokutor sięga po wybiegi interpersonalne, to msz sygnał, że zabrakło mu argumentów merytorycznych, żeby podtrzymać dyskusję. dla mnie taka postawa dyskwalifikuje rozmówcę w posadach. prosiłaś o cytaty, proszę bardzo, piszesz: "jakoś nie pasuje mi do Ciebie ta gadka personalna o życiu erotycznym". a dlaczego? dlatego, że w swoim skromnym dorobku mam teksty, traktujące o różnych problemach społecznych/kulturowych/obyczajowych? mz w tym miejscu mylisz autora z peelem, co jest niedopuszczalne. napisałas też; "niedawno pod wierszem o kawie próbowałaś rozmawiać z JJ o omyłce związanej z wartością tekstu." - śledzisz moje komentarze? tak. tak napisałam, ponieważ uważałam i nadal uważam, że rzeczony tekst był słaby, zarówno pod względem treści, jak i formy i uargumentowałam swoje zdanie. Autorka obecnie zamieszcza o wiele lepsze wiersze, nawet zmieniła frazowanie, więc uważam, że moje zaangażowanie zaowocowało dość pomyślną zmianą. wracając do wiersza, który jest przedmiotem dyskusji - uważam, że my Polacy wciąż miewamy kompleksy i dylematy na tle przerostu w miejscu kwestii narodowościowych/historycznych/kulturowych/religijnych etc. co przeszkadza nam w integrowaniu się chociażby z ciałem europejskim. moherowe/kaczopochodne przerosty w miejsu odcisków sprawiają, że czasami jesteśmy paradni. wiersz Renaty i reakcja na niego jest dobrym tego przykładem. a propos ciała - piszesz, że nie masz nic przeciwko, gdy tymczasem wytaczasz działa przeciwko cielesności właśnie i sama sobie zaprzeczasz. wiersz traktuje o" mi.ości" iście cielesnej, uprzedmiotowionej. jest zwierciadłem otaczającej nas rzeczywistości. córy koryntu były są i będę i poza usługami erotycznymi msz są też wentylem dla problemów psychologicznych/emocjonalnych/duchowych swoich klientów. bywaja powiernicami wszelkiego rodzaju frustracji i na to starałam się zwrócić uwagę. to uwłacza w pewnym sensie modelowi polskiej rodziny, godzi w wartości niezbywalne, ale czas pogodzić się z tym, że Polaków dotykają problemy, jak każdą inną nację, mimo korzeni katolickich, pomimo Papieża Polaka i dorobku Mickiewicza i innnych Wieszczów, którzy tworzyli na emigracji/wygnaniu, czy też ku pokrzepieniu nadwątlonych moralitetów w okresie najtrudniejszych kart naszej historii. ale to już było - czas chwycić dystans i nauczyć się śmiać i uśmiechać z siebie i do samego siebie, Isso. tyle ode mnie. miłego dnia :)

report |

issa,  

:) Kiedy czytałam Twój koment, podwyższył mi się poziom absurdu. Interesujące. 1) "kiedy interlokutor..." etc. etc. aż do "dyskwalifikuje w posadach". Dla mnie tym właśnie było Twoje "kabaret? frazesy? niech rzuci kamieniem, komu nie szeptano świństewek do ucha - albo macie ubogie życie erotyczne". Dlatego się zdziwiłam. I powiedziałam, że do Ciebie nie pasuje. 2) "śledzisz moje komentarze?". Nie. Jedynie nie dotknęła mnie skleroza. Byłam pod tamtym wierszem jedną z rozmawiających. http://truml.com/profiles/8628/poetry/82153 cdn. dla przejrzystości w następnym poście.

report |

issa,  

3) "my Polacy wciąż miewamy kompleksy i dylematy na tle przerostu w miejscu kwestii narodowościowych/historycznych/kulturowych/religijnych etc. co przeszkadza nam w integrowaniu się chociażby z ciałem europejskim". Nie wiem. Możliwe. Jednak postawy nacjonalistyczne nie są dla mnie wynalazkiem Polaków.

report |

issa,  

4) "wiersz Renaty i reakcja na niego jest dobrym tego przykładem". Wiersz Renaty jest dobrym przykładem na to, że pałę można przeginać w dwie strony.

report |

issa,  

5) "a propos ciała - piszesz, że nie masz nic przeciwko, gdy tymczasem wytaczasz działa przeciwko cielesności właśnie i sama sobie zaprzeczasz". Widocznie nietrafnie wybierałam słowa, skoro nadal nie jest jasne, przeciw czemu się tutaj buntuję. Spróbuję jeszcze raz, tym razem bez metafor. Nie" "przeciwko cielesności". Przeciwko prostactwu myśli i słów. Banałowi, od którego bolą ślepia. To też rodzaj wulgarności.

report |

issa,  

6) [wiersz] "jest zwierciadłem otaczającej nas rzeczywistości". Ano. W pewnym sensie jest, chociaż dla mnie, zdaje się, nie w tym samym sensie, co dla Ciebie. Fakt, odzwierciedla dość dobrze, jak niewiele trzeba, żeby coś nazwano literaturą.

report |

issa,  

7) "córy koryntu były są i będę i poza usługami erotycznymi msz są też wentylem dla problemów psychologicznych/emocjonalnych/duchowych swoich klientów. bywaja powiernicami wszelkiego rodzaju frustracji [...]". Wg mnie oczywistości są jak jasne również i bez kiepskich wierszy, bez których wiadomo dokładnie to samo.

report |

issa,  

8) "uwłacza w pewnym sensie modelowi polskiej rodziny" Nie mam pojęcia, jak uwłacza modelowi rodziny. Natomiast u mnie uwłacza subtelności myśli.

report |

issa,  

9) "godzi w wartości niezbywalne". Ajtam. Stwierdzić o dziwce, że zaraża syfem, że jej trzeba zapłacić, że jest "nieświęta" albo po tysiąc razy macana - to taki news? Równie przenikliwy mógłby być również pierwszy lepszy moher. A że to ma być w powiązaniu z ojczyzną? I co z tego? Myśl i stylistyka dla niej niczym nie różnią się od tej moherowej. Tyle że przeszły na drugą stronę barykady. A dla mnie żadna różnica, czy prymitywnie mówi moher czy niemoher. Jeden moherowy pies.

report |

issa,  

10) "ale czas pogodzić się z tym, że Polaków dotykają problemy, jak każdą inną nację". Nie mam trudności z godzeniem się, że dotykają. Przeciwnie. Byłoby dziwne, gdybym miała się nie zgodzić na oczywistość.

report |

issa,  

11) "mimo korzeni katolickich, pomimo Papieża Polaka i dorobku Mickiewicza i innnych Wieszczów, którzy tworzyli na emigracji/wygnaniu, czy też ku pokrzepieniu nadwątlonych moralitetów w okresie najtrudniejszych kart naszej historii". Strzeliście brzmi. Tyle że ja nigdy nie byłam chrześcijanką i mało prawdopodobne, że nią będę, do Mickiewicza nie mam nabożnego stosunku, a najbardziej cenię go za liryki lozańskie. Ojczyzna? Owszem. Mam pewien kawałek ziemi, który bym tak nazwała. Z miłości do niego. Nie z polityki.

report |

issa,  

12) "czas chwycić dystans i nauczyć się śmiać i uśmiechać z siebie i do samego siebie". Jak najbardziej. Tyle że nie rozumiem, a propos czego to mówisz. To ten rozbuchany emocjonalnie wiersz, w którym darmo szukać lekkiego, musującego humoru jest dla Ciebie przykładem "dystansu" i "śmiania się" :D? Jeśli tak, inaczej rozumiemy "dystans" i śmiech, który z niego płynie. Miłego dnia i Tobie, kasia:)

report |

Kasiaballou vel Taki Tytoń,  

cały ten atak na wierszyk jest absurdalny. poruszając się w środowisku absurdu, trzeba sięgać po podobne środki, więc się dostosowałam :) zauważ, że użyłam określenia "interpersonalnie". zwracam Ci uwagę, że w odróżnieniu do Ciebie, ja nikogo nie poszarpywałam personalnie. zwracałam się w sposób ogólny, a (jak to mówią) co w domyśle - nie na piśmie. zareagowałaś, na zasadzie stołu i nożyc - Twoja sprawa. tymczasem do mnie zwróciłaś się już bezpośrednio/po imieniu - wywołana, zareagowałam - klonem za lipę i poleciało ;) co do pamięci, schowaj linka - moja jest dość wybiórcza, wypiera/usuwa "elementy" mniej ciekawe po prostu. przepraszam za brak "należytego" zaangażowania, ale ja naprawdę nie przywiązuję zbyt dużej uwagi do tego, co dzieje się na forum, w dyskusjach tzw.okołowierszowych, jeżeli te się przedłużają i zaczynają być pretekstem do odreagowania własnych frustracji, czy kompleksów - nie wiem. dla mnie to zwykłe dymienie, żeby nie powiedzieć trollowanie. jesteś mz dyskutantem niepoważnym, szumnym i iskrzącym. mam wrażenie, że nie możesz jakoś inaczej zaistnieć na forum poezją/prozą, więc oddajesz się działalności wichrzycielskiej. nawet nie doczytałam Cię do końca, wybacz - wolę z głową w chmurach.. pozdrawiam, Isso, kończąc definitywnie temat :))

report |

issa,  

Przerasta mnie rozmowa z Tobą. Rzeczowość jako działalność wichrzycielska to interesujący punkt widzenia, ale chyba rzeczywiście nie na tyle, żeby sobie strzępić opuszki:) Zatem, znakomicie, że żadna z nas nie ma ochoty na kontynuację. Dobrego.

report |

Istar,  

ponieważ Renata nie może komentować /jakieś problemy z przeglądarką/ po wymianie kilku pw wnioskuję, iż ona jako autorka tym oto tekstem wysrała się na ojczyznę - co pozostawiam już Waszej dalszej interpretacji.

report |

issa,  

dla mnie to obojętne, czy to ma być ojczyzna dziwek, czy dziwka ojczyzn. jednako tępe rżnięcie stereotypów.

report |

Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky,  

Droga Istar! TY, po prostu, mylisz porządki, albo wyznajesz starą moherową teorię o ogólnoświatowym spisku żydowsko-masońskim, mającym na celu władzę nad światem wg zasad "Talmudu" i "Biblii Szatana". Tekst Renaty jest zwyczajnie fajny, wpadający w głowę, będący poetyckim żartem. TY wytaczasz tutaj armaty największego kalibru, zahaczające wręcz o zdradę stanu, demoralizację młodzieży polskiej czy wręcz niszczenie kultury narodowej. Rozumiem, że to tego problemu można podchodzić na zasadzie "dobre, bo nasze", ale bez pszesadyzmu. "Inwokacja" jest koszmarnym tekstem trzynastozgłoskowym, który każdy uczeń podstawówki/gimnazjum/szkoły ponadgimnazjalnej w IV RP znać musi. I co mu z tego przychodzi? Zwiększa się jego świadomość estetyczna, historycznoliteracka, historyczna, etyczna czy patriotyczna? Nie... Jedyne co, to aż się prosi o parodię. Nie róbmy sobie z pewnych romantycznych artefaktów katedr, w których trzeba na kolanach... "Inwokacja" nie jest godłem, flagą i hymnem, gdzie szacunek, całkiem słusznie, należy się z urzędu. Poemat oparty na jakimś epizodzie z wojen napoleońskich (dziś jest 14 lipca-rocznica wybuchu rewolucji antyfrancuskiej, która była początkiem upadku wartości wszelakich, a której elementem był uzurpator Napoleon Bonaparte, nie kochający Polaków wcale, a którego można porównać z Dżyngis-Chanem lub Hitlerem), które Polsce przyniosły same nieszczęścia. Romantyk Mickiewicz żywił niczym nie uzasadnioną estymę dla tej nędznej moralnie kreatury, jaką był łotr z Korsyki. I na tym budować patriotyzm? Jeśli o to chodzi, o prawdziwy patriotyzm, odsyłam do twórczości Andrzeja Trzebińskiego i okupacyjnej "Sztuki i Narodu"; współcześnie - do takich zespołów muzycznych z offu, jak Honor, Conquista czy Graveland (nie usłyszy się ich w radio, nie zobaczy teledysków w TV, nie przeczyta wywiadów w prasie ilustrowanej)... Następna rzecz - ludzie, skończmy z cenzurą, nie zakładajmy sobie kagańców. Należę do pokolenia, które dobrze wie, co to cenzura. Nie róbmy powtórki z rozrywki. To można, tamtego nie... Takie ;poglądy są uprawomocnione, inne nie, to można ruszać, tego w żadnym razie... Tak być nie może. Przypomnijcie sobie, jak upokorzono Nieznalską. Czy to właśnie jest tą wymarzoną Polską? By the way - jeśli się w coś wierzy naprawdę to nic czemuś takiemu nie zaszkodzi...

report |

Istar,  

Voyteq Hieronymus von Borkovsky, stara moherowa teoria? a cóż to i komu przypisujesz jako twórcom? przytoczenie faktów aktów rozdziałów dat i wielu innych nie czyni Cię mistrzem pojmowania patriotyzmu, więc proszę nie narzucaj mi swojej teorii. Imponujący plik wiedzy jaką posiadasz, a jak! robi wrażenie, pozwolisz jednak, że pozostanę nieprzekonana do Twoich teorii. może jednak nie dożyję czasów kiedy Mickiewicz okaże się tym kim sugerujesz, lepiej nie. Tekst Renaty MSZ jest ogromnym nadużyciem. ps żyję w tej samej Polsce i jestem podziemnym stanem zawieszenia. Voyteq Hieronymus von Borkovsky, nie mam ani czasu ani sił edukować się /co zwinnie próbujesz dowieść w komentarzu/ i wywracać świat do góry nogami. Ciężko pracuję UCZCIWIE na siebie i na innych. Może ważne, że są ludzie tacy jak Ty którzy napiszą/?/ nowy testament dla Polski. Powodzenia.

report |

pglazowski,  

"eśli o to chodzi, o prawdziwy patriotyzm, odsyłam do twórczości Andrzeja Trzebińskiego i okupacyjnej "Sztuki i Narodu"; współcześnie - do takich zespołów muzycznych z offu, jak Honor, Conquista czy Graveland (nie usłyszy się ich w radio, nie zobaczy teledysków w TV, nie przeczyta wywiadów w prasie ilustrowanej)..." Bardzo przepraszam, żę się wtrącę, ale co do tych zespołów, to ich patriotyzm najbardziej słychać, wszczególności gdy śpiewaja o wyższości białej rasy. W szczególności nie można mylić nacjonalizmu z patryotyzmem. U mnie w mieście, bardzo upodabali sobie, swego czasu akurat te zespoły faszyści.

report |

Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky,  

Różne nisze ideologiczne podklejają się do różnych kierunków artystycznych czy pojedynczych artefaktów... Więc kto co sobie upodoba, to... A ja słyszałem, że np. faszyści lubią oj i ska a nawet prawicowy rap. Druga sprawa - dla niektórych ludzi faszyzmem jest wszystko, co wychodzi poza paradygmat neoliberalny lub lewicowy. A faszyzm jest tylko i wyłącznie tworem włoskim lat 20. XX wieku i mógł on zaistnieć tylko wtedy i tylko tam, tak jak i nazizm (hitleryzm) mógł zaistnieć tylko w Republice Weimarskiej w wyniku upokorzeń Traktatu Wersalskiego. Nigdzie więcej i nigdy więcej, faszyzmu i nazizmu, nie było. Obie te ideologie mają konkretne podglebie narodowo - państwowe. Dorzucanie do tego generała Franco, Salazara, Codreanu, Quislinga, Degrelle'a, Perona albo Dmowskiego czy Piaseckiego albo Tejkowskiego, jest zwykłym nieporozumieniem. Tak..., wiem..., w jaśnie oświeconej UE nacjonalizm jest brzydki i ma wszy. Jak się już nie ma argumentów albo argumentować się nie chce, zawsze można powiedzieć - to nacjonalizm lub faszyzm, i sprawa załatwiona, przeciwnik pogrążony...

report |

pglazowski,  

Niestety nazim jest odmianą faszyzmu, faszyzm jednak opiera się na nacjonaliźmie, ale widzę fanatyzm, a fanatyków się nie przekona. Próbą usprawiedliwiania tego zjawiska Traktatem Wersalskim jest naiwne, jak i wtedy było. Jest to powtarzanie przyjętych sloganów z tamtych czasów. Również napewno patriotyzmem jest parada na dzień 11 listopada z towarzyszącymi okrzykami "Heil Hitler", a wszyscy uczestnicy należą do organizacji nacjonalistycznej opowidającej sie za Polską i 100 patriotami.

report |

Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky,  

Sorry, ale nazizm nie jest odmianą faszyzmu historycznego. Wyrósł z innego podglebia historycznego, politycznego, społecznego i... filozoficznego. To są dwa różne zjawiska... Przywołanie Traktatu Wersalskiego nie było próbą usprawiedliwiania zjawiska, tylko pokazania pewnego związku przyczynowo - skutkowego... Tych przyczyn jest zresztą wiele i musiały one zaistnieć jednocześnie wszystkie, w konkretnym miejscu i konkretnym czasie. pojawienie się ich kiedy indziej, gdzie indziej, i w innych proporcjach. nie wywołałoby zjawiska. "(...) patriotyzmem jest parada na dzień 11 listopada z towarzyszącymi okrzykami "Heil Hitler", a wszyscy uczestnicy należą do organizacji nacjonalistycznej opowidającej sie za Polską (...)" - te okrzyki to zwykła prowokacja, mająca na celu ośmieszenie pewnej idei i jej degradację moralną. Żadna z polskich organizacji nacjonalistycznych dwudziestolecia międzywojennego nie odwoływała się w swojej ideologii do faszyzmu lub nazizmu, nie ispirowała sie ani programem, ani formami działania czy struktura organizacyjną. Nie czyniły tego nawet polskie ugrupowania faszystowskie (tak, były takie w latach 20. i 30. XX wieku).W Polsce praktycznie nie zaistniało podczas wojny i okupacji zjawisko kolaboracji grup faszyzujących z III Rzeszą, wyjąwszy mało zbadany i niejednoznaczny, a z pewnością zakończony tragicznie (rozstrzelaniem jej inicjatorów) przypadek Narodowej Organizacji Radykalnej Andrzeja Świetlickiego. By the way - nazizm jest odmianą socjalizmu, ideologii całkowicie lewicowej, jak i faszyzm, zresztą.

report |

pglazowski,  

Sorry, masz rację co do partii. "te okrzyki to zwykła prowokacja, mająca na celu ośmieszenie pewnej idei i jej degradację moralną." wykonywane przez wszystkich uczestników. więc nie ma mowy o prowokacji, tylko rozmyślnym działaniu. Bardzo zabawny widok, tylko nie powiem co się później działo po paradzie. szkoda słów.

report |

Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky,  

Czyli bardzo dobrze, profesjonalnie przygotowana prowokacja... Ruch narodowy nigdy nie odwoła się do Hitlera, NSDAP i III Rzeszy. Wierz mi, znam to środowisko. Nie mówię tu o bezideologicznych grupkach skinheadów, których programem jest szokować w jakikolwiek sposób i udowadniać swoją męskość. To problem raczej natury psychiatrycznej czy pedagogicznej a nie politycznej...

report |

Darek i Mania,  

może odnośnie tego wiersza powiem, gdyby to był oryginał to byłby bardzo dobry wiersz bo temat poprowadzony ładnie -niestety ma on pierwowzór i jest dlatego "podróbą"

report |

An - Anna Awsiukiewicz,  

Wspomnę tylko że spację robimy po przecinkach, a nie przed..Co do wiersza to się nie wypowiem, bo nie potrafię-hihi.Pozdrawiam Renatko:)

report |

Darek i Mania,  

jeśli Adam Mickiewicz by żył pewnie miałabyś sprawę o naruszanie praw autorskich a tak to pewnie autor przewraca się w grobie - powinno się zapisać myśl (wersy) autora na którym się opierasz a potem pisać swój wiersz -- ot tyle podstaw dla autorki i komentujących, którzy właśnie tak robią korzystając z wierszy innych poetów -a co Mickiewicza nie znacie ?? ;) no to proszę oryginał ..

report |

Darek i Mania,  

Adam Mickiewicz "Inwokacja " - - - Litwo! Ojczyzno moja! Ty jesteś jak zdrowie, Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie" Panno święta, co Jasnej bronisz Częstochowy I w Ostrej świecisz Bramie! Ty, co gród zamkowy Nowogródzki ochraniasz z jego wiernym ludem! Jak mnie dziecko do zdrowia powróciłaś cudem, (Gdy od płaczącej matki pod Twoją opiekę Ofiarowany, martwą podniosłem powiekę I zaraz mogłem pieszo do Twych świątyń progu Iść za wrócone życie podziękować Bogu), Tak nas powrócisz cudem na Ojczyzny łono. Tymczasem przenoś moją duszę utęsknioną Do tych pagórków leśnych, do tych łąk zielonych, Szeroko nad błękitnym Niemnem rozciągnionych; Do tych pól malowanych zbożem rozmaitem, Wyzłacanych pszenicą, posrebrzanych żytem; Gdzie bursztynowy świerzop, gryka jak śnieg biała, Gdzie panieńskim rumieńcem dzięcielina pała, A wszystko przepasane jakby wstęgą, miedzą Zieloną, na niej z rzadka ciche grusze siedzą

report |

Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky,  

Darku...! Kto jest autorem "Inwokacji" i do czego jest ta inwokacja, w tym kraju wie każda osoba powyżej lat 7, nie cierpiąca na Chorobę Alzheimera, Niemanna - Picka lub tym podobne, posiadająca nawet IQ mniejsze niż 60. Nie bądźmy więc świętsi od JP II i Josepha Aloisiusa Ratzingera razem wziętych...

report |

Darek i Mania,  

a to czemu nie traktujecie go jako poetę i podkradacie mu wiersz po części ?? ;) obawiam się, że to nasze pokolenie wie bo terażniejsze to wątpię aby w podstawówce i gimnazjum wiedzieli -oni znają książki tylko z opracowań komputerowych , które spisują bezmyślnie (radzę zrobić test na wzór obopu :) a co ma się Hitler, Wojtyła, Ratzinger, naziści i patrioci do wiersza Renaty -toż to o dziwce jest czekającej na klientów głodnych sexu, wrażeń, wypatrującej w bramie nadzianych gości i to bardzo pracowitej dziwce ;) - pozdrawiam :)

report |

issa,  

to jest głupi wiersz - a głupie znaczy: nie myśleć, co się zdarzy, kiedy się obudzę.

report |

Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky,  

Darku, rzeczywiście zrobiła się tu dyskusja na miarę... uuuuu... Ale... Ciekawa rzecz - wywiązał się dialog na różne tematy i to jest bardzo budujące. Że nie pisze się o literówkach etc. albo i pierdółkach, o których można napisać na privie... Wiersz Renaty spełnił tutaj swoją rolę, wywołał ferment intelektualny... Oby tak częściej... nie wiem, jak wy, Drodzy, ale ja mieszkając w tym zapyziałym, durnym, Olsztynie, mam niedosyt wymiany myśli...

report |

Emma B.,  

Ten wierszyk nie jest bardzo udany melodycznie i mistrzowi Mickiewiczowi nie zagraża. A kto lubi pisać i czytać o paniach lekkich obyczajów to każda kanwa będzie dla niego kusząca. Myślę, że ta poezja nie wejdzie do kanonu lektur szkolnych możemy spać spokojnie. (stary komentarz z nowym przecinkiem)

report |



other poems: wpuszczona w kanał, Idealni, Idealni, pępowina, wieczór panieński, wieczór kawalerski, przed bitwą, spragniona kobieta szuka faceta, zdziwienie ma gorzki smak, cytryna, OBUCH, otchłań, przykry banał a żonie wstyd, To Nietzsche powiedział Bóg umarł ja mam nadzieję na Wielkanoc, Kameralnie, biedaczek, SzczepMY się, imperium, nic o mnie nie wiesz, niepewność, księżniczka Hania, w pół do mnie, samiec alfa i szara mysz, wielka miłość =dramat, ta trzecia, historia serca warta, zima, ofiara-jej sława w jego gaciach, czuła jest noc, ĆMA, zombi, gra Gerarda, śmierć rodzi śmierć, pewna historia szklanego klosza, autostopklatka, zamknięci w szaleństwie, czasy gdy kwiaty są niepotrzebne, ten dzień jak spadający liść, ciuciubabka, POŁĄCZENIE, ścigana, ROZWÓD, Titanic tonie a my chcemy się bawić, ***ku pamięci, INSTYNKT, gdzie ci faceci, zespoły nacięć, między nami nic nie było, żal niewypowiedziany, jebut, narcyz, wyznanie, los pantofelos, zabawa w chowanego, fiut, Ofiara, urojenie, serce w rozterce, ***, Demakijaż, ***, nawijka, przetrzepana, singielki, nierzeczywistość, -Rzeźnik, błyski, ANTYDEPRESANTY, umierający dandys, taki sobie nikt, głód, drżenie, doczekać niedoczekanego, zła miłość-pycha, zostań w domu, na szachownicy, SYN(DROM), hejt, III wirusa odsłona -chaos końca, pod kopułą znawcy artykułów niezbędnych, klaustrofoczka, w drugiej odsłonie wirusa w domu siedzieć musza, 2020-w pierwszej odsłonie wirus w koronie, nieskończoność uśpiona, cisza, 2020, zła miłość, dopadnę cię, związki nie całkiem bezpieczne, w pogoni za szczęściem oddam portmonetkę, ona szalona, dojrzewanie -a jesienią zbierzesz plony, przeznaczenie, ukryte żądze, nadziany-nadziana, Łystopad, niecodzienność, a na zabawie tam.., układanka -tyranka, bajka o końcu świata, zwoje Eris, małomiasteczkowo street, być apartamentem śmierci, odchodzenie, z nicości, ostatni taki kogut w kurniku, Lepsze cierpienie z miłości niż życie bez niej, longpley, cokolwiek robisz jesteś najgorsza, niebieski ptak, miłość, panika, katastrofa, Mówimy do siebie listami, szaleńcza i głupia a nawet rozpustna, sms, Dużo więcej niż strach, blaskiem po oczach, stracony, VIOLET-1953, mini erotyk, POKUSA, słodki drań, szeptem, życie na twardo, starannie was wybierałem, zazdrość-odwracanie kota ogonem, coparenting, troska, wszystko co pierwsze, ODCIENIE miłości, ROZDROŻE, słowo, światło i mrok, jesteś w moim systemie, baba i chłop, poczekalnia, przypominajka, rogacz, targowisko uczuć ..stop kapela nici z wesela, stary bogaty pieszczoszek, dzieło przypadku, martwe ciało ma tajemnice, MODLISZKA 2, modliszka, kobieta, wszyscy muszą kiedyś dotrzeć na koniec, przelotem, szambo, zołza,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register