25 april 2020
taki sobie nikt
stoi ćpun na ulicy głównej
włos skołtuniony ubiór niechlubny
chodzi zaczepia jęczy i żebrze
prosi o parę groszy trzęsąc się w febrze
tłum obchodzi go z daleka
on przysiada dzwoni czeka
zdumiona byłam słysząć go
jak dżwięczny i miły był jego głos
donośny głos dający silną wolę
słabe ciało zabrałow niewolę
parę komórek szarych się rozmyło
zgubiło zbiera teraz na biały pył jedyne
szczęście godne poświęcenia było
zapalić wypić dać w żyłę
carpe diem
3 february 2026
wiesiek
2 february 2026
wiesiek
1 february 2026
wiesiek
30 january 2026
Jaga
23 january 2026
Jaga
20 january 2026
Jaga
19 january 2026
Jaga
18 january 2026
Jaga
11 january 2026
Jaga
4 january 2026
Jaga