6 august 2012

była

pies zawył o trzeciej rano
różańce w rękach
blask gromnicy muskał jej policzki

taka krucha i bezbronna
mała wyschnięta rodzyneczka
konała w bólu


dwa tysiące kilometrów
trzask zamykanego wieka
biały gołąbek i trąbka

w czerwcowe południe rosół nie smakuje
uśmiechy bliskich nie cieszą
...

i cisza i pustka i chłód


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 0 | rating: 0/3 | report | add to favorite

Comments:




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register