jak gąbka

przesiąkam tobą każdego dnia
twoim zapachem
dotykiem
i każdym jednym słowem...

wchłaniam tyle na ile pozwolą mi
moje krągłe krawędzie...

szoruję wszystkie czarne dni
do białości...


nadmiar ciebie
wyciska ze mnie
ostatnią kroplę istnienia...

wysycham
kruszę się

ale już mnie nie zwilżaj

alt art
25 july 2014 at 16:00

weroniko, to Ty..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register