16 grudnia 2017

poezja

risen
risen

julka jolka olka lola

myślę już nie myśl
połóżmy się w ciemni
czerwone światełka i łapy czarne
ziemi pełne wilgoci
obuwie
sportowe
typu tenisówki

oddychasz połową piersi
ja płonę
w żarówce pod sufitem
nad stolikiem
tuż obok twojej skroni
szepczą do nas inni
oni

mówią z czyjejś głowy
potwory

alt art
18 grudnia 2017 o 11:49

kondygnacje otchłani w nieuzasadnionych iluminacjach..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się