Zmiana sposobu prezentacji

29 lutego 2020

poezja

risen
risen

posłuchaj

gdybym miała wybrać
słowo
wybrałabym milczenie
półszeptany koci jęk z oczami
otwartymi wąsko na okno
szum rześki powietrza wzbitego
obok niesłyszących uszu
wybrałabym
wysokie tętno
ściółki pod bosą stopą i poduszką
pod nagim pazurem
księżyca
w klatce piersiowej
na lata świetle głęboko

nie słucham już muzyki klasycznej
alternatywnej ani poezji
śpiewanej
słucham ciszy w której przemyka
myśl jak mysz
kociej muzyki

24 czerwca 2018

dziennik

risen
risen

zastrzyk

chcialabym dostac jakis zastrzyk
zastrzyk energii
nie
raczej na sen

czy sypiasz ze mna
czy tylko obok mnie
z ktoras z nich
nie wiem i nie chce
zostaw mnie w niepokoju
zostawiles


wiem wiecej niz wiem

23 grudnia 2017

dziennik

risen
risen

20 grudnia 2017

poezja

risen
risen

szeptokrzyki

Oto eksperci od umierania
Przepraszam
Znowu ciągnie mnie pan za włosy
 
Czas wydłuża się w nieskończoność
 
Jestem pustynnym kotem
Na łasce chorego księżyca
Pomyliłam dnie i noce
Znów oślepia mnie pan blaskiem
Odbitym od słońca
Lub innej gwiazdy


Czas stoi w miejscu


Otula mnie jałowa burza
Zamienia w kamień
Ukrywa mnie przed panem
 
Oto my – król i królowa nocy
Pod cierpkim językiem księżyca
(...)

--- cały tekst ---

16 grudnia 2017

poezja

risen
risen

julka jolka olka lola

myślę już nie myśl
połóżmy się w ciemni
czerwone światełka i łapy czarne
ziemi pełne wilgoci
obuwie
sportowe
typu tenisówki

oddychasz połową piersi
ja płonę
w żarówce pod sufitem
nad stolikiem
tuż obok twojej skroni
szepczą do nas inni
oni

mówią z czyjejś głowy
potwory

8 grudnia 2017

poezja

risen
risen

przeobrażenia

Będę już dobra
Nierozkojarzona
Piękna i wydolna
Rozdwojona

Pozwól, że skromnie
Zasnę w twoim oknie
W kącie po kocie
Zwinę na balkonie

Skóry do trumny
Witaj sierść

22 listopada 2017

poezja

risen
risen

spal mnie jak papierosa

Zgwałć mnie
Zanim słońce wstanie na horyzoncie
Zdarzeń czy zderzeń
Rozbierz mnie z ciała
 
Ukołysz mnie do śmierci
Spluń na moje małe dłonie
 
Kąpię się w blasku
Mlecznej drogi
Zamykam drzwi percepcji
Uszyj mi ubranko nowe
Naiwne i kolorowe
Małe dłonie na oczy twoje
Składam
 
Zasypiam porankami
Bezsenność na kształt fali
Wokół mojej szyi
Zapętla się jak ogon komety
Krwawą łuną pisze ikony
Księżycowych pejzaży
 
(...)

--- cały tekst ---

25 października 2017

poezja

risen
risen

panikot

Kopnij mnie leżącego
Jestem spragniony
Brutalnej miłości
Blondynka patrzy na tego czarnego
Fiuta
Ukołysz mnie w śniegu
W sierpniu
Zapachem rozkochaj
w swojej cielesności
Otwiera pośladki i pluje
Ociera się
Ogonem
Egzotyczny manifest zwyczajności
 
Mam prawo tracić
Siebie każdego dnia
I mam prawo dotykać
Uśmiechu w Dymie
Nietykalnego
Gęstych futer
Kadzidła
Niewidzialnym wzrokiem
 
(...)

--- cały tekst ---

7 sierpnia 2017

poezja

risen
risen

zasiany makiem

Wsuwa miętowe cukierki do moich ust
Buzi i oczy takie duże czarne
Zbliża się kiedy potrzebuje
Bliskości, a ja tlenu
Duszę się igłami
Przeszywasz skórę tępymi
Gdzie jest moja słodycz
W buzi
Rozkosznego chłopca-ptaka
 
Nic nie jest tym
Czym się wydaje
 
Szklanymi nożami
Duszę się spolegliwie
Duszę
Na balkonie
Duszę
Oddaję
Światłu i drzewu
Szumom i płynę
Dziękuję, że doświadczam
Duszę
(...)

--- cały tekst ---

18 lipca 2017

poezja

risen
risen

czwarty król

Jaką bestią jesteś
Mleczko spijasz białe
Czy czarne
Z mojego wilgotnego łona



Pozwól mi się utopić
We własnej wannie
Wibrujesz tak blisko
Czuję falę jak wchodzi
W moje częstotliwości
Dobry Boże który jesteś
W wodzie

Nie pływamy
Nie liżemy
Nie żyjemy

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się