jestem przygniecioną ofiarą marzeń, złamały mnie niebiosa.
chaos napędza przestrzeń, czas jest tym, czego nie mamy.
szampan nalewam do wanny i kawior otwieram i zjadam.
wianek na głowie uplotła mi mama, czerwony kwiat w wodzie, tym jestem.
to nie może być albrecht dürer; nie ma kręconych włosów..
zgłoś
... mamie oddać wianek, odciąć pępowinę, kąpać się w solankach, szampana wypić, marzeniom nie pozwolić się przygnieść - dodać im skrzydeł - niebiosa niesłusznie posądzone o okaleczenie - uśmiechną się szeroko.:)))
zgłoś