19 września 2012

poezja

ALEKSANDRA
ALEKSANDRA

list do koleżanki jesieni

nie potrafię już o niczym
nie mam o czym pisać
jestem jak ta sucha bułka
ponoć świeża dzisiaj
 
jestem jak ten liść zielony
co wleciał przez okno
zawirował potem poległ
ot i cała mądrość
 
płaszcz co stracił już guziki
po praniu chemicznym
obdrapane paznokietki
wczoraj jeszcze śliczne
 
do cholery znów się zbliża
polska złota jesień
zmień coś we mnie bo zwariuję
przepadnę z kretesem

Bazyliszek
19 września 2012 o 00:56

chej moze molo, wiem nic nowego, ale morze:)

zgłoś

ALEKSANDRA
19 września 2012 o 00:58

może tak lubię morze i jesienią i zimą:)

zgłoś

Bazyliszek
19 września 2012 o 01:01

:)))

zgłoś

pizzaboy
19 września 2012 o 01:16

na poprawę nastroju uśmiech z delikatnym powiewem bryzy w sam raz do snu :)))

zgłoś

ALEKSANDRA
19 września 2012 o 01:18

dziekuję boy:) właśnie udaję się w stronę gdzie mi najlepiej:))))

zgłoś

Miladora
19 września 2012 o 04:44

Przekornie, Oleńka. :))) I ładnie trzymasz rytm. :) Jeżeli mogę, to tylko takie drobiazgi podsunę - "ten liść/wpadł tu" - można pozbyć się zaimka, dając - "co wleciał przez okno"/ - "i poległ/i cała" - wpadają te "i" na siebie - można dać "zawirował potem poległ/ot i cała mądrość"/ - "płaszcz co stracił swe guziki" - "swe" to zbędne dopowiedzenie, może "płaszcz co stracił już guziki"? A żeby nie powtarzało się "już" w następnej zwrotce, to dajesz "do cholery znów się zbliża". ;) Taki mały szlif i już będzie zapięte na wszystkie guziki. ;) Buźka :)

zgłoś

ALEKSANDRA
19 września 2012 o 09:16

Dziękuję Miluś jesteś wielka:) zmieniłam i jest o niebo lepiej, buziaki:)

zgłoś

Wieśniak M
19 września 2012 o 05:36

oj zmieni zmieni bluzeczki na jesionki/ lisy zastąpią koronki/ walonki pantofelki na obcasie/ i(oby) bilet turystyczny na ten w pierwszej klasie:))

zgłoś

ALEKSANDRA
19 września 2012 o 09:18

jak najbardziej Wieś, udać się tam gdzie zawsze lato, wrócić na zimę i w góry:)

zgłoś

Ania Ostrowska
19 września 2012 o 07:09

dowcipnie i z polotem :) po korektach Miladory będzie super. Pozdrawiam

zgłoś

ALEKSANDRA
19 września 2012 o 09:20

dziękuję Aniu już wyszlifowałam :) Pozdrawiam

zgłoś

ApisTaur
19 września 2012 o 09:10

nic się nie przejmuj/ nadszedł czas powideł/ jesienna deprecha/ doda pięknych skrzydeł//;)

zgłoś

ALEKSANDRA
19 września 2012 o 09:22

nie lubię powideł deprechy się boję będę czytać książki z jesiennym nastrojem:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
19 września 2012 o 23:18

...Olu, też tego nie lubię...:)

zgłoś

jeśli tylko
19 września 2012 o 09:28

to sposób na oswojenie swojej jesieni :)

zgłoś

ALEKSANDRA
19 września 2012 o 23:33

do wszystkiego można się przyzwyczaić :)

zgłoś

alt art
19 września 2012 o 09:31

zwariuję i dopiero żyć będę..

zgłoś

ALEKSANDRA
19 września 2012 o 23:33

a to już za nami:)

zgłoś

Jerzy Woliński
19 września 2012 o 10:46

taki luzik podtrzymywać i tę porę w mig przeminiesz:)

zgłoś

ALEKSANDRA
19 września 2012 o 23:35

tak Jerzyku, najgorsze są kontrasty, potem idzie...:)

zgłoś

Jaga
19 września 2012 o 19:04

Ja tam na deprechę nie mam żadnej rady, grunt to poczuć uśmiech, taki nie do zwady :)) Hej :))

zgłoś

ALEKSANDRA
19 września 2012 o 23:35

i to jest właśnie ta rada:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
19 września 2012 o 23:18

...i co, koleżanka jesień odpisała?...:)

zgłoś

ALEKSANDRA
19 września 2012 o 23:38

tak, dziś cały dzień pisała na szybach, trochę trudno było odczytać:)

zgłoś

Jaga
19 września 2012 o 23:42

Ona Tobie perełki nizała/ na cud, miód, łabędzią szyję,/ troszkę pereł znów rozlała/ ech, ja szybę Ci umyję :)

zgłoś

KA
22 września 2012 o 15:52

pozdrawiam Ciebie i koleżusię :))

zgłoś

ratienka
22 września 2012 o 15:52

nie wariuj i nie przepadaj, szkoda by było Oleńko. ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się