6 stycznia 2016

poezja

ALEKSANDRA
ALEKSANDRA

bez próby

mam ładnie ułożone włosy
głaszczą łopatki
paznokcie schną błękitem
stopy otulone różowym kożuchem
czystość pachnie wanilią i kawą

kiedy wchodzę czuję mocz i kał
słyszę krzyki tych którzy umierają
żaden wymysł tej pierdolonej cywilizacji
nie równa się z prawdą i bólem

nie liczy się nic
mogę tylko być
przytulić
zrobić herbatę

wylać mocz opuścić łóżko
i zażartować

potem wracam do swojego
na chwilę
teatru

alt art
6 stycznia 2016 o 09:30

jak znieść suknię taką ze sceny..

zgłoś

ALEKSANDRA
6 stycznia 2016 o 14:59

ze sceny schodzi się nago...

zgłoś

alt art
8 stycznia 2016 o 13:45

o święta naiwności..

zgłoś

mua
6 stycznia 2016 o 10:49

poniżej próby 333 to już tylko tombak?? ...a tak poważniej to " nie żyje się, nie kocha i nie umiera na probe" - JP2

zgłoś

ALEKSANDRA
6 stycznia 2016 o 15:01

właśnie, poniżej 333 jest jeszcze trochę szlachetności...

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
6 stycznia 2016 o 11:51

Odczuwalne, mądre wierszydło :( "nie śmierci się boję, lecz umierania"...Pozdrawiam, Olu.

zgłoś

ALEKSANDRA
6 stycznia 2016 o 15:01

pozdrawiam i dziękuję za poczytanie ;)

zgłoś

Damian Paradoks
6 stycznia 2016 o 11:58

tych światów nie da się rozdzielić. Ten pierwszy bez wyboru ten drugi bo go trzeba.

zgłoś

mua
6 stycznia 2016 o 13:33

no skąd Ty bierzesz takie mądre ....??? ;)))

zgłoś

ALEKSANDRA
6 stycznia 2016 o 15:02

jest jeszcze ten trzeci ale o nim trudno mówić....

zgłoś

Damian Paradoks
6 stycznia 2016 o 15:32

już zaczęłaś, Aleksandra ;)

zgłoś

Damian Paradoks
6 stycznia 2016 o 15:38

Moi, masz coś z satyryka ale tak czy siak aż mnie nadymało po Twojej uwadze :) Złota myśl lub pozłacana to w wyniku akcji wybornych uczestników forum którzy mnie 'sprowokują' swoją twórczością :) Wspomniałem parokrotnie że nie znoszę mędrkowania ( w sensie kosztem innych ) chyba że to stanowi część podejścia humorystyczno-satyrycznego. Dobrego dnia, Moi ;) :)

zgłoś

ALEKSANDRA
6 stycznia 2016 o 14:37

samo życie Kochani ...

zgłoś

Teresa Tomys
6 stycznia 2016 o 15:06

w takim razie gdzie prawda?

zgłoś

ALEKSANDRA
6 stycznia 2016 o 15:31

jak zawsze...w sercu :)

zgłoś

Ania Ostrowska
6 stycznia 2016 o 15:08

nie wiem, czy taki był zamiar, czy wyszło samo, ale określenie "opuścić łóżko" świetnie tu zagrało. Zresztą cały wiersz, w moim odczuciu, jest bardzo OK

zgłoś

ALEKSANDRA
6 stycznia 2016 o 15:30

wiesz Aniu, chyba tak wyszło, bo w zamiarze było obniżyć :) ale widocznie tak miało i tak jest :)

zgłoś

Ania Ostrowska
6 stycznia 2016 o 15:38

:)

zgłoś

Jaro
7 stycznia 2016 o 02:00

prawdziwy, do bólu prawdziwy Ola.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się