28 marca 2012
poddasze pełne skosów
żył we mnie kiedyś
krajobraz wyrzeźbiony
z domów i dziecięcych buzi
szczęściem umorusanych
zawieszone
na kruchej gałęzi
szkarłatne słońce
kołysało się w rytm
miętowego wiatru
mówiłeś że to sen
marzenie szczelnie zamknięte
a ja wciąż stałam
wśród pasmowych widm
usilnie wlewając
czerwień na otwarte serce
teraz
siedzisz przy stole sam
licząc ślady na obrusie
brunatne półksiężyce
raz dwa
raz dwa
raz
9 stycznia 2026
AS
9 stycznia 2026
Jaga
8 stycznia 2026
wiesiek
8 stycznia 2026
Yaro
8 stycznia 2026
sam53
7 stycznia 2026
ais
7 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
7 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
7 stycznia 2026
Yaro
7 stycznia 2026
Yaro