|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (68) Proza (2) Dziennik (7) Fotografia (138) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (27) O autorze Znajomi (34) | |
Śniła mi się cisza,
mogłam ją wykrzyczeć
a potem usłyszeć.
Dziwne, prawda?
Była wytrawna
a po chwili słodka,
bolała i wilgotniała pod rzęsą.
Sfastrygowała kawałek koca,
ukrywając te rzeczy, które płoną.
Potem cicho wślizgnęła się pod poduszkę,
gdzie na wróżkę wciąż czeka,
pierwszy wyrwany ząb.
Z wielkim UŚMIECHEM ;)))
zgłoś
słucham uważnie/ i nic nie słyszę/ skąd Ty wyrwałaś taką ciszę?//:)
zgłoś
"To dziwne, prawda?" i całą drugą zwrotkę wyrzuć, bo nie pasują, psują tylko wiersz. Podobają mi się dwa ostatnie wersy :)
zgłoś
kupuję :)
zgłoś
tak na początek: zbyt wiele czasowników nie świadczy najlepiej o tekście...
zgłoś
cichuteńko ...
zgłoś
ja zebrałem już pod poduszką pokaźny zbiór, a wróżki ani widu ani słychu;)
zgłoś
nie dziwi nic..
zgłoś
...dziesięć złoty od wróżki... zajrzyj Patrycjo pod poduszkę...:)
zgłoś
klimatyczny! ma swa wymowę, powiązałem go ze swoim o podobnych przemyśleniach ... pozdrawiam
zgłoś