|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (68) Proza (2) Dziennik (7) Fotografia (138) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (27) O autorze Znajomi (34) | |
Mówiłeś, że jest zawsze blisko.
W oddechu, który biorę,
na potarganych włosach córki,
skaleczonym kolanie syna.
Jest w chlebie, którego brakuje,
w przebaczeniu i pod jabłonią
gdzie pochowałam swoje psy.
Mówiłeś, że jest blisko.
Był.
Przyszedł i zabrał.
Cicho pytam, czy jeśli go znajdę,
odda?
jeśli nie rzuca słów na wiatr ...odda ...;)
zgłoś
smutny, poruszający ...
zgłoś
Poruszający, to dobre słowo...
zgłoś
właśnie ... czy odda ??? bardzo poruszający i do mnie trafia głęboko ..
zgłoś
Patrycjo - czy to celowa interpunkcja (moim zdaniem zbędna) ? i wielkie litery ?
zgłoś
Milenko, celowa, zazwyczaj piszę bez znaków, dziś postanowiłam spróbować inaczej. :)
zgłoś
to stawianie pytań, które kryją tajemnice ,zwłaszcza gdy smutno:)
zgłoś
wzruszający ładny wiersz:)
zgłoś
super
zgłoś
Dobrze się czyta zwłaszcza pierwszą strofę
zgłoś
on raczej nie oddaje, chętniej zabiera:((( pozdro:)
zgłoś
ciekawe pytanie.
zgłoś
odda!
zgłoś
w starych bajkach (nie mówcie, że to tylko bajki - bo one były mądrością ludzi :) wystawiał na próbę, ale oddawał :) super wiersz
zgłoś
częściej masz rację, niż skłonny byłbym przyznać..
zgłoś
serdecznie dziękuję Dorotko i wszystkim innym...:)
zgłoś
a ze mnie gapa :) komentarz dałam , a kciuka nie wcisnęłam
zgłoś
nie trzeba kciuka Dorotko, wystarczy przeczytanie:)
zgłoś
trzeba trzeba - bo chciałam, tylko od wczoraj zamroczona katarem ;)
zgłoś