Przywalony wolnością

Markowi Skalskiemu


Gnój o twarzy Putina trzyma papierosa.
Potomkowie zaborców nieczęsto zostają
palaczami. Rozkoszna światła kurtyzano,
dlaczego zawsze wisisz, po ziemi nie stąpasz?
To jestem Szymborską i śnią mi się wagary,
to gadam jak Miłosz i nie ma dla mnie granic.
Niekiedy widzę w lustrze Barana Józefa
lub Boga, który – muchy-lwy łykając – ziewa.
Dziś jestem sobą. Wyskocz więc, Marku, na solo!
Internet (bez niego nie byłoby nas zgoła)
sprawi, że nicość będzie znana i ceniona.
Jak nie ty mi wpieprzysz, to inni mi wpierdolą.
Bramy (prowizorki) nie zamknę, bo wiatr wieje.
Mogłaby przecież przygnieść przechodzące dziecię...

17-18 lutego 2022

Adam Pietras (Barry Kant)
18 lutego 2022 o 14:19

Potomkowie zaborców nieczęsto zostają palaczami. - Bardzo zgrabne. /// Jak nie ty mi wpieprzysz, to inni mi wpierdolą. - Też wychodzę z tego założenia.

zgłoś

Weronika
18 lutego 2022 o 17:56

Barany Pana Boga pasą się na roziskrzonej łące wieczności.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się