Paszkwil

Paszkwil


bo to nie jest spowiedź cierpiącego
ze wstydu  łamiących się kolan
w porannej modlitwie
 
nie klątwa ranionej sennością myśli
krytycznie oceniającej boskość
stwórcy  rozmarzenie
 
i ciemność  niedoścignioną  cyklicznie
odrzucaniem podłych skrzydeł
woskowanej miłości
 
to jest zwykły donos na jedną butelkę
co miała pomóc przespać  noc
jednak mnie oszukała

jeśli tylko
3 marca 2019 o 11:11

na tabletkę, na poduszkę.. ech..

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
4 marca 2019 o 14:32

na siebie....

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
3 marca 2019 o 11:12

Bardzo udane wierszydło z zaskakującą puentą :) Pozdrowionka!

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
4 marca 2019 o 14:33

staram się :) Pozdrawiam

zgłoś

Jaga
4 marca 2019 o 15:46

Paszkwil na życie, eh...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się