Zmiana czasów
to jesienne słońce, pod innym kątem interpretuje kolory
ni to męskie obrysy, ni to damskie krągłości
nadmorskie początki wody w kolanach
mają swoją zasadność
pojedyncze fale, postacie, trochę szumu bardziej w głowie
niż, i wyż, bardziej czytelne stany bezsenności
i starczej nienawiści do biegania, w nic
niewiary, do późnej nocy
że to tylko kamyk w bucie, to tylko kamyk w prawym bucie
czy rehabilitować się u młodego trenera, żeby trzymać fason bez względu czy u starszej joginki, żeby swobodnie wspólnie ponarzekać..
zgłoś
u starszej joginki żeby trzymać fason :)
zgłoś
Ucisk płynu w błędniku czasów ostatecznych.
zgłoś
szumy i oczopląs :)
zgłoś