Anatema
pójdźmy razem na kraniec wiary, światem ograniczonej drogi
przez raj zdziczały, gdy korzeniami do piekieł sięga
drzewo półprawdy i niespełnienia , bluszczem wrasta w niebo
wszystko co mało boskie, chociaż z boskiej woli trwa
to moje zwątpienie, w każdą postać stwórcy, ma kształt kulisty
...
zgłoś
...
zgłoś
na krańcu wiary zaczyna się prawdziwe życie, więc - tak czy inaczej - jakoś trzeba tam dotrzeć :)
zgłoś
tylko piechotą....cokolwiek by to miało znaczyć :)
zgłoś
poniekąd kulisty, bo walec..
zgłoś
przyjdzie i wyró.....
zgłoś
adamem być..
zgłoś
znam kilku adamów........wolę być krzysztofem....;)
zgłoś
...
zgłoś
...
zgłoś