|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (266) Prose (3) Diary (39) Photography (207) Graphics (37)
Postcards (16) Handmade (4) About me Friends (58) | |
nie wyobrażam sobie
twojej śmierci nie
wcześniej potem teraz
boję się bardziej swojego bólu
niż czegokolwiek się boję
nie chcę nawet myśleć jak
kocham cię od dziecka
przestań być bogiem
proszę zejdź na ziemię
tatusiu kochany
wywal mnie na łóżko
i pocałuj
myślą mową uczynkiem...
Oj Olu...
report
...
report
to juz chyba widzialem
report
a gdzie ?:) magik czy co ?:)
report
... cholera, nie odważę się tego skomentować, ani udawać nawet, że zrozumiałem cokolwiek lub dogłębnie. Jest tak zniewalająco zadedykowany i zagatkowy :))
report
cholera najważniejsze że przeczytałeś, myślałam że jest zbyt prosty, napisany pod wpływem chwili, strachu, refleksji :)
report
wiesz ... jedyne co mi przychodzi do głowy w odpowiedzi to dowcip " Lekcja na temat własnej przyszłości. Nauczycielka pyta Jasia: - Jasiu, a ty kim byś chciał zostać jak dorośniesz? - Chcę zostać księdzem jak mój dziatek i tata. " ... i nadal wolę, nie odważę się i nie chcę dyskutować o wierszu :))
report
to nie dyskutuj :) jutro jak nie zapomnę napiszę Ci serio o czym :)
report
z wielkim uczuciem :)
report
jestes szczesliwa, ze tak mozesz o ojcu, ja bym powiedzial, odpierdol sie i mam, uwierz dowody, ide sobie poplakac, nie smok nie wstydzi sie placzu, pyta tylko dlaczego, buz Aleksiu
report
płacz jest wskazany ale wiem że tylko tak mówisz w sercu jest inaczej - łzy tłumaczą, buź Smoku
report
nie w sercu bol i krzyk, why:))buz;)
report
Zrozumiałam ten wiersz podobnie jak Bazyliszek. Nie wiem, może opacznie?
report
tak, jestem szczęśliwa ale boję się bardzo :(
report
nie wolno ci się bać...
report
Olu, nie czytałam komentarzy. Mój tata też był surowy, ale łagodniał podczas wędrówek na ryby. Ryby były pretekstem do obserwacji natury, wędrówek. Często z Nim chodziłam i kiedyś się odważyłam i rozpoczęłam rozmowę, zdążyłam. Nie ma Go już przeszło 32 lata, wciąż tęsknię, ale gdy się skupię, gdy zdaje się, że nie ma wyjścia, to słyszę Jego głos. Chyba biegnę ścieżką Jego rozumowania, pojmowania świata :-)
report
Bardzo mi przykro i rozumiem Twój ból i tęsknotę i właśnie tego się boję panicznie, nie powinnam o tym myśleć ale to jest silniejsze. Wierzę że jest w Tobie i prowadzi Cię bezpiecznie przez życie, czuwa i opiekuje się Tobą.
report
Olu, dziękuję :) Nie bój się, nie trać czasu na lęk, tylko znajdź moment, by porozmawiać. To naprawdę dużo daje, choć Jego brak odczuwam bardzo.
report
...mój tata z zawodu nauczyciel matematyki a w życiu humanista zmarł osiem lat temu...we mnie wciąż jest jak Amarant, "niezatarty, niewygasający"...fizycznie brakuje mi go bardzo...mamie brakowało jeszcze bardziej, odeszła pół roku po Nim...mieli na emeryturze zwiedzać świat...widocznie zasłużyli na nagrodę -zwiedzają wszechświat...
report
Veroniczko łza się zakręciła po Twoim komentarzu, to wielka miłość taka na wieczność, wszechświat oddaje Tobie tą energię, energię ich miłości...
report
...wiesz? jeszcze dziś czytam listy Taty i Mamy z okresu narzeczeństwa...i uśmiecham się do Nich...niebieska wstążeczka, którą przewiązane są koperty pachnie dłońmi obojga... Ich wielką miłością...:)
report
...to piękna pamiątka, teraz mało kto pisze listy i mało kto kocha tak prawdziwie, wiesz coś mi uzmysłowiłaś, mam listy moje i mojego pierwszego męża kiedy był w wojsku, choć to nie była miłość na zawsze nie spalę ich, zostawię dla syna na pamiątkę by wiedział że jest dzieckiem z miłości i że jego rodzice kiedyś się bardzo kochali...:)
report
...tak, Olu...zostaw jak dowód miłości...:)
report