|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (266) Prose (3) Diary (39) Photography (207) Graphics (37)
Postcards (16) Handmade (4) About me Friends (58) | |
Zmiana sposobu prezentacji
śledź był bardzo dobry
jednak odbija się kwasem
jak większość zimnych ryb
które miałam okazję smakować
życie kula się raz w jedną
raz w drugą stronę
śmierdzi pachnie
zachwyca zasmuca
rzyga robi kupę
wstaje pokłada się
czasem nawet biegnie
w nieznaną stronę
jednak życie
jest tak skomplikowane
że teraz zapalę
by je trochę
skrócić
bo rozciąganie
nadrywa
(...)
--- full text ---
choć jaś nie doczekał
jednak w piwnicznej izbie
czułam się lepiej
tato dziękuję
za książki
nie zostań
zatrzymaj się
szczęsliwe gonisz
tragiczne zatrzymujesz
nie wierzę w stałość
w równowagę
robisz co chcesz
jak uważasz
goń się
brzydkie słowo
koszulki majtki skarpetki
tabletki kremy
zabawki
co jeszcze
spakować do szczęścia
tylko słońce i ciepły wiatr
i
serca bliskie
tak to tylko tyle i
(...)
--- full text ---
kiedy zapijam wódką papierosa
zastanawiam się
już się rozebrać czy potem
a może jednak pozostać
by bliżej było do ciebie
kwiaty lubią
gdy się do nich mówi
ptaki lubią gdy się z nimi śpiewa
a pies
pies ma na wszystko
namiętność traw
dotyk wiatru
orgazm bzu
motylem pragnę być
za dnia
ćmą w nocy
rosą o poranku
chwilą
za cenę powrotu
szarej muchy
bez skrzydeł
wypadły wszystkie inne
myśli i nadpobudzenia
zawirował bez wstydu
brał i wykorzystywał
zapach trwał
to nie dziwne
brzydkie złe
dla zimnej skały mnie
tamtej
to początek
świata
koniec
czego chcesz
jestem i nadal żyję
choć brakuje paru cech
porozumiewam się w trzech językach
wieczorem znikam do kolumbii
czekaj idę pod stół
po co
po piwo po zioło po kapcie
aha to teraz co ?
teraz to miłośnicy poezji pójdą spać
albo będą czytać nadal
i to mnie martwi...
