23 february 2013

Lachonarium

prawdziwych mężczyzn
w dzisiejszych czasach coraz mniej
modnie jest być pederastą
obnosić z tym że się mieszka w różowym pokoiku
z boskim alvaro ze zgiętą fujarą
on ma złoty sikor białe skarpetki i klapki
jest kozakiem jak się patrzy
więc kliknij "lubię to" ten mały lansik
za 1000 lajków
od suczy dzióbek sweet focia z tapetą na twarzy
z ustami opalizującymi
po weekendowym after party
od szlaufa ucz się ucz ssać pokaż cyce mleczne
lub to ile masz pieniędzy
kasa jest podstawą tak jak wygląd
apetyczny tyłeczek klasyczna wypinka z fejsa
bananowe fantazje
dobrze się zaprezentuj
rozdaj 6 nasion feminizowanych +1 pestkę
auto mix
trzy dychy puść z dymem
się upierdol przy waleniu w dupę
na swoim fanpage'u


number of comments: 44 | rating: 13 |  more 

ApisTaur,  

znaki czasu//:)

report |

drachma,  

ano tak, każdy chce być oryginalny, tylko że nie zawsze wychodzi. ;-)

report |

Florian Konrad,  

fajny tytuł, z Kabaretu Moralnego Niepokoju :)

report |

drachma,  

dokładnie, tylko że moralny niepokój nie jest teraz w cenie, w cenie jest niepokój oralny. ;-)

report |

gabrysia cabaj,  

dobrze to napisałeś

report |

drachma,  

dzięki :)

report |

issa,  

a mnie tym razem nie. zdecydowanie. od dawna bardzo cenię wiele Twoich wierszy, drachma, ale ten nie będzie jakiś ulubiony. wchodzenie w wiele dup naraz, i to na trzeciego - odkąd pamiętam wydaje mi się prędzej mocno bolesną niedyskrecją niż triumfem demaskatorstwa

report |

drachma,  

cóż, może za dużo naoglądałem się nocą wiocha.pl :)

report |

sisey,  

Sandały i skarpety, to domena Niemców. Grubo ryknąłeś, myślę jednak, że tylko otrzepiemy się z opadającego pyłu pozostając w ulubionych pozycjach.

report |

drachma,  

Stylista Tomasz Jacyków powiedziałby że to domena złego stylu :)

report |

Szel,  

klikam Drachma :) lubie to, bo chcialabym byc pederasta:)

report |

drachma,  

a któż by nie chciał, drzwi wszystkie artystyczne by stały przednim otworem. ;-) ja akurat wolałbym zostać Lesbijką. :)

report |

Szel,  

nie wszystkie drzwi otwieraja sie przed jednobiegunowym artysta...chociaz gej jest bardziej tylny niz przedni ma ogromny manifest w obu polkulach:)dlatego lesba nie chce byc

report |

lUmI,  

dobrze powiedziane, a raczej napisane, teraz osobowośc ludzików w różowych sweterkach określa się metroseksualnocią

report |

drachma,  

no tak, ach ta kultura masowa, trzeba być na topie, chyba jestem wieśniak. ;-)

report |

alt art,  

pójdę poprawić makijaż..

report |

alt art,  

ależ..

report |

jeśli tylko,  

nie znam..

report |

alt art,  

podobnie mi..

report |

jeśli tylko,  

rozsypane cienie..

report |

alt art,  

i tak się będą zastanawiać, co artysta chciał..

report |

Szel,  

artysta lachociag Art.Alt kreuje...bez obrazy kocie:)

report |

alt art,  

no przez..

report |

Szel,  

bi nie jest ci obce? :)

report |

alt art,  

w tym wieku wszystko wydaje się znajome..

report |

Szel,  

a jak cie wyzwe ! charyzmatyczka! to co na powiesz no co?:)

report |

alt art,  

wzruszę się..

report |

Szel,  

wzielas pod uwage to ze bedziesz moja?

report |

alt art,  

liczę się z najgorszem..

report |

Szel,  

i zmyjesz makijaz?

report |

alt art,  

no przecie..

report |

Szel,  

ale tylko dla mnie ?:)

report |

alt art,  

mam wobec Ci dług, więc bez problemu..

report |

Szel,  

nic nic nie jestes dluzna !!! ale zwaz ze w takim ukladzie wszystko co pod maska bedzie tylko moje :)

report |

alt art,  

nie uniesiesz moich stu trzydziestu kilogramów..

report |

Szel,  

spokojnie uniose bez jednego o!!! :)

report |

alt art,  

agata wróbel..

report |

Szel,  

dla ciebie Moj Drogi wrobelek...chociaz nie potrafie tak piac :(

report |

Szel,  

ufffffffffffffffff >>>>>>>>>>>>>>>>Widzę miasto podczas festiwalu (zabawy), oszalałe, Duszące się w słońcu, z radości, Poprzez muzykę słyszę krzyki (płacz) i śmiech, Wybuchające wokół, otaczające mnie. Zagubiona wśród popychających mnie ludzi, Ogłuszona, ubezwłasnowolniona, pozostaję tam. Kiedy nagle odwracam się, cofa się, A tłum rzuca mnie w jego ramiona... Niesieni tłumem, kierowani nim, Przez tłum wciągani, Zgniatając się wzajem, Tworzymy jedno ciało, I bez wysiłku ta ludzka powódź Nas pcha, połączonych, I pozostawia nas dwoje Rozpromienionych, upojonych i szczęśliwych. Wciągnięci przez tłum, który pulsuje, Który tańczy Szalone farandole, Nasze ręce pozostają splecione, Czasem razem podnoszone, Nasze powiązane ciała wzlatują i opadają razem Rozpromienione, upojone i szczęśliwe... I radość rozpryskana jego uśmiechem Przeszywa mnie i rozbłyska w mym wnętrzu. Ale nagle krzyczę, ponad śmiechy, Kiedy tłum chce wyrwać go z mych ramion... Niesieni tłumem, kierowani nim, Przez tłum wciągani, Oddalamy się od siebie, Walczę i wykrzykuję, Ale dźwięk jego głosu Niknie wśród śmiechów innych, I krzyczę z bólu, i złości, i wściekłości, I płaczę... Wciągnięta przez tłum, który pulsuje, Który tańczy Szalone farandole, Jestem odciągana daleko, I zaciskam pięści, przeklinając tłum, który kradnie mi Mężczyznę, którego był mi dał, I którego nigdy już nie spotkam (nie odnajdę)

report |

alt art,  

puenta dopiero dzisiaj dotarła..

report |

ratienka,  

Jesteś niemożliwa Szel - mo?! :))))))

report |

Konrad Redus,  

jazda :D aktualności ze świata, rap poezja

report |



other poems: Instrukcja obsługi bram powitalnych, Tuptus Niedzielny, Pocztówka znad mglistej Tamizy, Wojna asymetryczna, INSOMNIA, NOLI ME TANGERE, Pompeja, Księżniczka Jessica, Modlitwa nieobecna, NADWZROCZNOŚĆ, Modigliani, GORĄCZKA SOBOTNIEJ NOCY, BOSTON, Zdychać, Würzburg, Syn Człowieczy, Obóz wzorcowy, MS St. Louis, Saturn, Święto Sigi, Recykling, Ostatki, Zwierzęta, Gęsi, Popłynę białą karawelą, Zamość, Kociokwik, TUKAN, Naszość, Tachion, Życie Odnowa, Dzieci Słońca, Lajt Boży, in the middle of nowhere, Potęga modlitwy do św. Michała Archanioła, Patologia, Wiersz jesienny, Sufi, PLATA, Zapusty w pytę, Jesień, Freak Show, Trup, Aleksander Dugin, Twórcy z YouTube, Gram w filmie o tobie, List do człowieka z Alabamy, Asturia, Schizis, PAW, międzygębie, koniec świata, Biała góra, pieśni wędrowne, Oko Saurona, Ewangelia zła, Teoria chaosu, Katechon, Zapach śmierci, Merlin Blue, Eschaton, Samochodem ciężarowym do Dessau, Modlitwa Pańska, Kazimierz Ratoń, Dąb Goethego, Golgota Picnic, Koń pani Berkley (1828), Miastowe łyko, Gwiaździsta noc w Saint-Rémy, Człowiek i morze, Warsaw–Paris–London, Symulacja III Wojny Światowej, Q&A, Kwiaty i Talerz Ceramiczny, Metawersum Inc, Pac-man, Księga imion, Dżonka, Zwykła niemiecka historia, Ciemniak, Qualia, Modlitwa, Boże ciało, Zaśnik, Johnson & Johnson, Stworzenie, Patologia, Tak będzie, Tranzyt, Anus mundi, Czarna wdowa, Obcoplemieniec, Zdarzenie w Emilcinie, Portale literackie, Adam Kadmon, Obcy, Paypig, Dobry wiersz, Kantyna SS w KL Auschwitz, Social buzz, Momijigari, Ja jestem kim jestem, Snapshot z międzymordzia, Strefa wolna od, Apoteoza, Głos boga, Maska pośmiertna, W butach van Gogha, Szemkel, Prometeusz, Pragnę wiedzieć, Pierwociny, Challenge, Eschaton, Ojczystość, Antropocen, No Exit, Galata, Gównoburza II, Arboretum, Horyzont zdarzeń, Dom małego człowieka, Zstąpienie, Sakura, Dzień zarazy, INFLUENCER, FOMO, Mięsopust, Pan, Sarco, Symulacja świata, Œuvre, Plague Inc., Noc w Pompejach, Kurwar Warszawski, Remissio, Panoptikum, Truman Show, Sabotażyki z Kunstgewerbe, Umrzyk Sp. z o.o., Gównoburza, Hekatomba, Everyman, Introwertyk, Z popielnika, Drzewo życia, Fuck machine, Stan zero, Amerykański sen nocy letniej o posmaku spełnienia, Anschluss,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1