7 march 2023

poetry

drachma
drachma

Dzieci Słońca

Może mi się śniło miasto Spokane kolejka gondolowa i mosty
nad rwącą rzeką o tej samej nazwie
szczyt Mount Spokane tchnący spokojem
może było to w maju gdy zakwitły bzy w kolorze liliowym
podobnym do płaszcza królowej Elżbiety
lub dziewiętnastego czerwca w Dzień Taty a może w inny dzień
kiedy jeszcze nie umarłem a już wszystko miałem naszykowane
i patrzę na miasto zminiaturyzowane
na paradę cheerleaderek z kolorowymi pomponami
orkiestrę szkocką w kiltach grającą na dudach
trąbkach bębnach saksofonach kultura gender Hello Kitty
tam z uniwersytetu czikita ma włosy wysoko upięte w kitkę
nie jest żadnym bananem Chiquita, czika, chica - jaka różnica
eufonie dźwięków i feerie świateł pomału świat mój gaśnie
ale nadal w zachwycie na niego patrzę








Spokane Lilac Festival 2013 Miniaturized
http://www.youtube.com/watch?v=OsZ217y6228

jeśli tylko
7 march 2023 at 19:55

dzieci rytmicznej muzyki..

report

The Meanest Cat
8 march 2023 at 11:14

Już się gdzie indziej szerzej wypowiedziałam na temat wiersza. Tutaj tylko przypomnę, że ta parada życia, obrazów, jest dla mnie metaforą współczesnego świata, który stał się również rodzajem jarmarku. Bo to jest, według mnie, nie tylko opowieść o życiu i obserwacja jego feeryczności,, ale też opowieść o tym, w jaki tygiel (kulturowy, intelektualny) zostaliśmy wrzuceni. Jak każde (chyba!) pokolenie żyjące na przełomie wieków (hehe, nawet tysiącleci przecież!)... Pozdrawiam, The Meanest Cat.

report

drachma
25 march 2023 at 10:14

The Meanest Cat :) możesz przeczytać priv na fabryce?

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register