3 march 2024

poetry

drachma
drachma

Tuptus Niedzielny

w siedmiomilowych butach czarnych lakierkach
przemierzył wszystkie światy wiejskie gościńce
ulice miast skwery rozświetlone neonową aureolą
miejsca słynące rozlicznymi cudami

gdzie dogmaty przychwycone na gorącym uczynku
nie istniały a za odpust zupełny nie pobierano
pieniędzy całkiem inaczej wyglądał duch święty
wcale nie był oklapnięty skamieniały

wolałby niedzielną zabawę w remizie strażackiej
alpagę oznaczoną na dwa palce niż wsłuchiwać się
przy konfesjonale w grzechy które w człowieku
starym drzemały na kominku nieczynnie i od czasu
do czasu wprowadzały go w błąd

bajając o półprawdach które w wynalazku gutenberga
gdzie jozue zatrzymuje słońce i księżyc by pobić
nieprzyjaciół swoich w zgodzie z wolą najwyższego
manna zleci z nieba stanie się cud zło zostanie
zniszczone na górze armageddon król nie jest nagi
nikt nie rzuci pod własne stopy własnych szat

możemy spać spokojnie

Weronika
3 march 2024 at 19:25

Możemy zamknąć się w wieży z kości słoniowej, zamiast ruszać w świat.

report

drachma
3 march 2024 at 20:08

Tak, ale jest coś gorszego "urodzić się od razu w inwalidzkim wózku dobrego wychowania w którym każdy siedzi jak połamany podając sztuczną rękę przywitań" ;-)

report

drachma
3 march 2024 at 20:10

*Jerzy Harasymowicz - Tuptuś skwer niedzielny

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register