20 december 2019

poetry

drachma
drachma

Umrzyk Sp. z o.o.

Pozostał kwadrat
rynku wielkiego
zabudowany spacerniak
znałem niektórych
mijanych z imienia
 
dookoła Macieju
gibaliśmy na kwadracie
kółka
 
Turyści latem
robili w tym dniu
pocieszne selfie
na tle pięknych kamienic
(z myślą że będzie
pamiątka)
 
jedna z tysięcy migawek
z miast których się
nie zapamięta
 
A tu taki afront
niezgodny z planem
nieprzyjemny swąd
w nozdrzach
ze skwierczącego ciała
 
Pan Buk wie wszystko
o unikaniu obowiązków
i spożywaniu alkoholu
 
rzadko kiedy trupy
wiedzą że kiedykolwiek
żyły (mimo że robią
większe koła)
 
Któregoś dnia
pewnie i ja gdzieś tutaj
lub w pobliżu
w ten czy inny sposób
wyciągnę kopyta
 
posypią groszem
lub prosem na przynętę
za zasługi?
 
Ale raczej zapomną
nie rozwinąłem skrzydeł
w wielkim świecie
nie zdobyłem uznania
 
Swoi wiedzą
że snuta opowieść
była za tania

jeśli tylko
21 december 2019 at 11:16

ścieżka między kamieniami buku między spożywczakiem, a second-handem..

report

brutonbend
22 december 2019 at 01:16

coś tam rozumiem, już...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register