16 february 2020

poetry

drachma
drachma

Mięsopust

Rzyg kolorowy jak Pałac Kultury o 4:00
 
Ci z najniższego szczebla drabiny
stanowiący pierwsze ogniwo łańcucha ewolucji
teorii Darwina
o sylwetce małpy człekokształtnej
z maczugą w ręku
 
wychodzą z kartonów tekturowych i nor
na żer wczesnym rankiem
(bo dzień nie znosi konkurencji)
w zbieraniu puszek butelek lub pieniędzy
na lekarstwo w sklepie
alkoholowym
 
Wszyscy ci biedacy
budzą we mnie nieukrywany wstręt
gdy patrzę o świcie z okien drapacza chmur
na te mrówki wchodzące
w mgłę okalającą Dworzec Centralny
Warszawa i deptak koło kebabu Luksor
nie mając na myśli świątyni
Hatszepsut
 
tylko zaropiałych i zapuszczonych
ledwo żywych co zwykli grupować się przed
i pchać rozklekotany wózek dziecięcy ze
stertą siatek -cały dobytek

alt art
17 february 2020 at 10:12

biedna hatszepsut nie ma nawet piramidy; musi się zadowolić świątynią milionów lat..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register