drachma
ALL WORKS Poetry (356) Photography (6) Graphics (99) Books (2)
About me Friends (4)

23 february 2024

poetry

drachma
drachma

Pompeja

Do arku, który służy za Pompei bramę
C.K. Norwid

Pliniusz Młodszy wspominał w listach że matka
pokazała mu czarny tuman kurzu pędzący
w kierunku miasta. A potem pył zmienił dzień
w noc.

Dzień był jak co dzień, robak skrywał się w cieniu
liści stokrotek, piekarze na nogach od wczesnych
godzin wypiekali chleb, znaczyli na ścianie
ilość bochenków przeznaczonych do sprzedaży.

Malarze owego dnia ozdabiali freskami ściany
domów możnych Patrycjuszy - biel olśniewała,
centralne panele czekały na ostatni szlif mistrza.

Herkules opierał się o swoją maczugę,
on pośród bogów utożsamiał pierwiastek ludzki.
Zadowolony był wyzwolony niewolnik,
bo stał się człowiekiem wolnym, dzięki własnej
heroiczności i przymiotom ducha.

Nie przeczuwał co przyniosą mu następne chwile,
że spadający pumeks, podmuch gorąca, popiół
i pył do najgłębszych zakamarków płuc.

Że chmura piroklastyczna ugnie akacje, cyprysy,
wawrzyny. Pozrywa dachówki, pozostawi szkielety
zwierząt, utrwalone w chropowatej fakturze

sam53
23 february 2024 at 10:04

"i zostaną"... zmieniłbym na... pozostawi

report

drachma
23 february 2024 at 13:34

Tak pozostawi. Dzięki

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register