2 june 2022

poetry

drachma
drachma

koniec świata

kurwa patrzę na ten koniec
(zawsze jest on indywidualny)
na chujozę rozdęcia w której człowiek
człowiekowi polakiem
jedna sprzedana praca dziennie
to wyraz niezasłużonego miłosierdzia
równowartość miski ryżu
nie zaś soczewicy bo ona w cenie
a ile się muszę nagimnastykować
na owe trzydzieści złotych bez zadęcia
mam nadzieję że zdążę jeszcze
nim zdechnę wydłubać pegaza
i inne śmieszne mało użyteczne
plemieniu niepotrzebne

jeśli tylko
3 june 2022 at 09:22

ostatnio koty, sowy i kury.. też w formie niepotrzebnej..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register