Co Ci się śni aniołku
czy złociste antonówki w ogrodzie
na polu chabry i kąkole
czy to co naszemu przodkowi Jakubowi
drozd skalny w locie
który śpiewał szczebiotliwie
gdy przysiadł na przydrożnym
kamieniu
Anioły po drabinie jeden po drugim
do nieba wchodziły i z trudnością
powracały do świata żywych
ze słodką światłością
dobrą nowiną że dzieciom
odrastają włosy
tracę pamięć i niewinność, a niebawem zapomnę jak się nazywam; zabije mnie rzeczywistość, czy eksmisja, w dniu, w którym umilknie śpiew drozda..
report
niech im loki uśmiechnięte i ciepłe..
report