18 december 2020

poetry

drachma
drachma

Obcy

Czy jeszcze jestem wśród żywych
a może już umarłem
jak wielu znajomych twórców
których odesłano w zaświaty
przed wyznaczonym czasem

Rośnie we mnie obcy on to
zagnieździł się w podrobach
pewnie niebawem wyciągnę kopyta
i przyklepią łopatą kopczyk

Nie ujrzę żadnej chmurki na niebie
srebrnego globu w sierpniu
ani łąki chabrów i dzikich maków
drogi przy której kminek zwyczajny
i krwawnik pospolity wyrósł

Drogi pośród wierzb i topoli
do zimnych wód Styksu przy których
przycumował przewoźnik

alt art
18 december 2020 at 17:42

każdy z nas jest ale tylko jedną nogą..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register