23 february 2013

siódma czterdzieści pięć

posłuchaj oddechu
niemowlęcia drżące skrawki
wirują i odnajdujesz słowa
rozpinasz
wschód ponad dachami
podaj butelkę dłonie
płoszą strach pchnięciami
rozcinają usta
nikt
nie obiecywał szybkiego powrotu
do więzienia
z otwartymi oczami sama muszę przejść
inicjację zdejmowania butów w progu


number of comments: 36 | rating: 21 |  more 

pizzaboy,  

Yess !!! Wróciła i to w jakim stylu. :-)

report |

Monika Joanna,  

Tomku, powroty bywają trudne :)

report |

pizzaboy,  

Czekaj niech Cię dziewczyny w obroty wezmą to Ci się znikać odechce :p

report |

pizzaboy,  

Że o Florku nie wspomnę ;)

report |

Monika Joanna,  

tak? dziewczyny? a która to chętna? :>

report |

pizzaboy,  

Trzpiotko, nie przekomarzaj się tylko pisz :)

report |

Monika Joanna,  

pomyślę :)

report |

Wieśniak M,  

smutne to Moniko...

report |

Monika Joanna,  

Wieś, nie zawsze jest na wesoło :)

report |

kamyczek (Chinita),  

uczymy się na swoich błędach. smutny tekst, Moniko. :)

report |

Monika Joanna,  

Kamysiu, smutnie czasami to dobrze. Przynajmniej ja tak myślę. :)

report |

ratienka,  

Dobrze, że jesteś Moniko Joanno, zaraz coś Ci skrobnę na pw. Odbierz i odpisz. :)

report |

Monika Joanna,  

czasem nie mam wpływu na swoje nieobecności tutaj :)

report |

.,  

dobrze być świadomym :)

report |

Monika Joanna,  

świadomość to połowa sukcesu, Marcelu :)

report |

Veronica chamaedrys L,  

...zostaw smutki przed progiem... jeszcze przed "inicjacją zdejmowania butów"... uśmiechnij się Moniś, wiesz, że jesteś Kochana...:)

report |

Monika Joanna,  

dlaczego tak wiele osób widzi tu smutek? Może ktoś mi wyjaśni? I dziękuję, Veroniś. :*

report |

Veronica chamaedrys L,  

...nie widzę...czuję...uśmiechnij się, proszę jeszcze raz...:)

report |

Wieśniak M,  

a może napisz Moniko, dlaczego jest wesoły?

report |

jeśli tylko,  

"niemowlęcia drżące skrawki wirują" nie nastraja optymistycznie

report |

Monika Joanna,  

nie chodzi o to, że wiersz ma być wesoły. Bardziej optymistyczny, inicjacja zdejmowania butów w progu wcale nie musi oznaczać czegoś smutnego, a wręcz przeciwnie. Wydaje mi się zatem, że niekoniecznie udało mi się osiągnąć zamierzony efekt. Nie zmienia to jednak faktu, że Wasze opinie też się liczą. I Veroniś - uśmiecham się do Ciebie. :))

report |

ratienka,  

Spróbuję, choć nie wiem czy mi się uda. Smutek wypływa jakby z wiersza Moniczko słowami: / podaj butelkę dłonie płoszą strach pchnięciami rozcinają usta nikt nie obiecywał szybkiego powrotu do więzienia z otwartymi oczami sama muszę przejść inicjację zdejmowania butów w progu/, być może nie dla Ciebie, Ty wiesz co chciałaś powiedzieć pisząc wiersz, zresztą ciekawy. Buziaki Moniś. :)

report |

Monika Joanna,  

Ratienko, często jest rozdźwięk pomiędzy czytelnikiem odbierającym wiersz a piszącym, który chce przekazać jakąś myśl. Jednak dobra strona jest taka, że tutaj możemy nawzajem rozwiać swoje wątpliwości lub podzielić się różnymi interpretacjami jednego tekstu. Także ściskam serdecznie. :))

report |

bosonoga,  

jestem zdecydowaną przeciwniczką zdejmowania butów w progu :))) Fajnie, że już jesteś :) A wiersz - intrygujący...

report |

Monika Joanna,  

Bosa - jak napisałam wyżej - czasem nie mam wpływu na swoje nieobecności :) a za dobre słowo o wierszu dziękuję

report |

piórko,  

Początek nastroił mnie smutkiem, to jakby ktoś nie dostrzegał tego co potrzebujemy i mimo iż próbujemy wszystko na darmo. Końcówka zaś jak dla mnie jest mocniejszym akcentem, wyzwoleniem. Pewnie coś znowu nadinterpretowałam :))

report |

Monika Joanna,  

Piórko, nie ma w poezji czegoś takiego jak nadinterpretacja - każdy czyta i widzi wiersz jak chce lub jak podpowiada mu serce. Podoba mi się Twój komentarz. :)

report |

Darek i Mania,  

ciekawy text

report |

Monika Joanna,  

fajnie, że wpadłeś

report |

Darek i Mania,  

wszystkiego Naj w Dniu Kobiet i poza nim :*

report |

Monika Joanna,  

dziękuję :)

report |

AS,  

a już się przeraziłem że Aś gdzieś zniknęła :))) Twoja metaforyka zaprowadzi Cię daleko

report |

Monika Joanna,  

być może, ale spokojnie, ja nie znikam :)

report |



other poems: do dna, ., co wieczór tuż po, cisza, potrzebuję tylko dwóch słów, rozkładanie, Tak łatwo jest manipulować marzeniami., tu kiedyś stał dom, zbyt piękna, emancypatia, dwa miesiące i dni, nigdy nie będę fotomodelką, punkt widzenia damy pik, więcej zdjęć, nie będę robił nadziei, Wybaczę pokąsane ramiona, Brakuje tylko butelki rumu, Wiatrolotnia, zostawiam ślady, raz w tygodniu odmawiam podpisu, ostatnie słowa do byłego, nigdy nie dostałam czerwonych róż, jabłko zjedzone do końca, najlepiej kochać się z artystami, odlecę gdy zamkniesz oczy, stopą zawsze wskazuję wyjście, Powrót z sabatu, z ostatniej chwili, nie czuję się nimfomanką, krople z rozgryzionej wargi, inicjacja, podróż w głąb, zanim przylecą żurawie, Księżyc, usypiam krzyczące dziecię, nie przechodzę na drugą stronę, studium zielonych pastylek, Jazda bez trzymanki, Robię rachunek sumienia, mamo., prowokacja, siódma czterdzieści pięć, profanum, gwałt, zaklęcia, nów, szaro-czerwone ślady, zatańczmy poloneza, Przesypuję szkiełka, przenikanie, tango, pikanteria, pożegnanie, nie tędy droga, wieczna impreza na sienkiewicza, Ciemność nie bawi się w chowanego, barwność kobiety, krawędź depeszy, obmowa, układanka*, nie bawi już, w górę i w dół, mamo nie głaszcz boli, naucz się pisać smsy, laleczka, układanka, motyle, nocne szepty, zielonym tuszem, zapach mandarynek, w kabaretkach, posłuchaj, romans z mrozem, numer seryjny, w ciemności pełnej niedopowiedzeń, przecież mówiła, że nie zamierza pisać, estera, nie mów, jak wygląda dzień, rozsypane oddechy, rocznicowy, na polanie, ambaras, włamanie, stopklatka, nago, w szklance, dzień ostatni, niemowa, brakuje świtu, w otwartym oknie, zamiast listka, kierunek wiatru, wyznanie, przeszłość, podzielne przez dwa, obrona konieczna, Kopciuszek, piruet z różą, cisza w kolorze sepii, wiem, Odpowiedź, Pan Nikt w szkole, Pan Nikt - początki, Świtanie, Słoność, nie tylko tam, Metamorfoza, Prośba, Przysięga kurtyzany, artystycznie, Bajka dla dorosłych, Godzina, Spod poduszki, Wybieram zniszczone schody, Laleczki, Zaknebluję pożądanie, Gwiazdy na paznokciach, Każdej nocy, Posłuchaj, Ucieczka, Mamo, zgubiłam klucze..., Zagubieni, Pukanie w okno, Posłuszeństwo wygnaniem, Spotkanie po latach, Ostatni raz, Oddechy, Parkour, Z pamiętnika Żydówki, Spacer po szkle, Tańcząc ze..., Wyjście awaryjne, Świt, Przeznaczenie, (Nie) dokończone, Zburzone zamki, Podaj ogień, Pamiętasz tamte noce, mademoiselle, Masz dokąd uciec?, Kiedyś ciekawsze były smerfy niż dziewczynki, Jesienią nie wstydź się łez, Buty pod kolor bielizny, Księżyc, Kobieta dla..., Feministycznie, Oczko w rajstopie bramą do nieśmiertelności, Szukając na niebie wczorajszych wielorybów, Nie patrz w górę. Nie będziesz zmuszony do nazywania kłamstw, Wczorajsze wino, Za dużo, Szczęśliwe dzieciństwo ma zdarte kolana,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1