Julka
ALL WORKS Poetry (37) Prose (1) Books (1) Postcards (12)
About me Friends (5)

1 september 2013

poetry

Julka
Julka

To było wczoraj

Dudniły kroki po ulicach
błękit zasnuły czarne ptaki,
 plując śmiercią.
 
Skowronki z pieśnią szły w szeregach
z nadzieją w sercach i odwagą
w złowieszczą mgłę.
 
Wiosenne twarze zachmurzone;
padały jak pod kosą kwiaty -
dlaczego? Za co?
 
Krew – życiodajny cud natury,
stał nominałem niewymiernym -
 okup za wolność.
 
A dzisiaj - gdzieś tam, pośród lasu;
omszały i obrosły zielem,
leży kamień.
 
I czasem tylko dzika róża
zapłacze nad nim rosą z rana,
czy z wieczora.
 
Nie zapomnijmy że to było przecież...

bosonoga - Gabriela Bartnicka
1 september 2013 at 19:10

Witaj Julko :) Wrócę do tego wiersza -:)

report

Julka
7 january 2018 at 22:55

Bosonoga witaj po długiej przerwie.Może coś tu wrzucę, ale tu moje wiersze są retro :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register