Julka
ALL WORKS Poetry (37) Prose (1) Books (1) Postcards (12)
About me Friends (5)

8 july 2012

poetry

Julka
Julka

Z cembrowanej studni

Wydawać by się mogło, że za każdą maską,
fałszywa twarz się kryje - i można odgadnąć
według własnej koncepcji skuloną niejasność.
Lecz to balansowanie – nie jest miarą żadną.
 
Kiedy poranne słońce aż raziło w oczy,
nie śmiały się pokazać na jawie potwory.
A gdy jasność  pochłonął oligarcha nocny,
duch do sennych majaków okazał się skory.
 
Ociemniały nie maca z próżności przed sobą.
Nie pyta, czy niebieskie są jego źrenice.
Nigdy nie wie, co nagle stanie się przeszkodą.
 Któż jest pewny, że poznał jego tajemnice.
 
Jeża można podziwiać, choć nie można głaskać.
Skryty w ciszy nie zawsze marzy o oklaskach.

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register