Itak i nie
Rozsiądźcie się wygodnie i zamknijcie oczy.
Medytacje rozpoczną delikatne tony,
jakby leniwy strumyk doliną się toczył
monotonnie pluskając; albo ożywiony
w zacienionym ustroniu pośród drzew pomyka
i coraz głośniej pluszcze w nierówne kamienie,
a w tle świergoty ptaków i arie słowika
wyobraźnią scalone, myśl nadąża przenieść.
Idźmy ścieżką za biegiem muzycznej przygody,
która czasem przycichnie, brzęcząc trzmieli rojem,
jakby przez ciało płynął spokojny nurt wody
i w zasłuchaniu znikły ciągłe niepokoje.
Trwać medium w zagubieniu; nie wracać do siebie.
Nie dogasać na zgliszczach, nie płakać nad nimi.
Lecz nagle głos wyrywa dziury w złudnym niebie,
wwierca się z nachalnością tak, tak - jak na kpiny.
Tak powiedz sobie tak, tak, a bunt cię roznosi,
i wszystko w tobie krzyczy; nie, nie, nie - broń Boże!
By czasem nie przytaknąć tobie ślepy losie;
nie jestem psem – to po co wkładasz mi obroże.
Julka ja wiem, podly, chamski i ten inny, ja oceniam wiersz, mam prawo, wole Twoje biale, zapomnij glupote beja, on tylko klamie, jesli urazilem przepraszam, sam nie wiedzac za co?
report
no nie musi...Ja bym doceniła, że zechciał.
report
zuzanna, bo nie znasz naszych dziejów z przeszłości:))) Pozdrawiam
report
rozumiem, ale pisząc wiemy, że komuś się może spodobać, a ktoś nam przyłoży.Ja cenię krytykę,nawet jak się z nią nie zgadzam i warto się tym nie emocjować, mnie Twoje wiersze się podobają. Pozdrawiam.
report
Masz rację zuzanna dziękuję za szczerość. Rzeczywiście lepiej odpuścić, niż zaostrzać. A wiersze przecież nie każdemu muszą się podobać, jak buty czy spodnie. :) Zresztą ja już dawno doszłam do takiego patrzenia na - nie tylko wiersze. Serdecznie pozdrawiam
report
Julko, zwróć też uwagę, jak wiele wartościowych utworów, przynajmniej według mnie- po prostu ginie i odwrotnie-cóż, każdy z nas ma inne gusta i tyle, nie jesteśmy ekspertami i dobrze zresztą.Cieszę się, że się rozumiemy, pozdrawiam i życzę weny!
report