Gdzie ma go szukać oślepły wędrowiec,
o białej lasce w zachwyty ubogi.
On nam ze swadą słowem nie opowie,
choć niestrudzenie zdąża w jego progi.
Czeka jak więzień za murami celi,
na wolność, z której jemu się wyłoni.
Słyszane co dzień, ciemną noc z nim dzieli
w wyobrażeniu i dotyku dłoni.
Ociemniałymi bywają widzący.
(Bez wrażliwości zmysłów nie nasycisz.)
ich wszystko na nie - wizję piękna mąci.
W duchowej pustce mkną w pościg za niczym.
Piękno aż krzyczy byśmy je poznali.
Jesteśmy życiem i jego zasłoną.
Piękno to wieczność, mówił Gibran Khalil
Wieczność i piękno - Matki Ziemi łono.
Jak zwykle dobry rytm, Juleczko. ;) I dobra treść. Ale tu bym uzupełniła dla większej jasności - "Bez wrażliwości zmysłów nie (nasycisz*)". A tu kursywa - "ich wszystko na* nie*" - to, co z gwiazdkami. ;) No i bez przecinka "W duchowej pustce, mkną". Masz jeszcze - "odsłoną/zasłoną" - coś Ci przychodzi do głowy za "odsłonę"? I zrezygnowałabym także z przecinka "Piękno, to wieczność". A teraz masz buziaka za wiersz i dobrego Ci. :)
report
Miluś, nie wiem na ile mi się udało to poprawić, wiem, że jeszcze nie jest dobrze (Piękno jest w życiu tych co je poznali.) Ten wers mi się nie podoba, pomyślę jeszcze jak zmienić. Dziękuję, jesteś jak zawsze niezastąpiona. Buziaczki.
report
Bardzo dobrze to poprawiłaś, Juleczko. ;) A co do kursywy, to te dwa słowa daj - "na nie". Ich wszystko "na nie" - wizję piękna mąci. Szkoda, że w komentarzach nie ma opcji kursywy, byłoby łatwiej wskazywać. Buziaki serdeczne. :)
report
Aha - możesz też tak - "Wieczność i piękno - Matki Ziemi łono". Myślę, że to byłoby chyba najlepsze w poincie. Co o tym sądzisz? ;)
report
Milusia super, zastanawiałam się jak to zapisać najlepiej, ale nikomu się mój wiersz nie podoba:((( Jak dobrze kochana , że tu jesteś.
report
An dziękuję za głos
report