Yaro, 13 may 2012
naciągam noc na nos jak koc
latarnie oświetlają ciemne ulice
gdzie króluje strach czai się zło
nie mam siły by iść
nie mogę oddychać
płacę by żyć
nie jestem wolny
widzę z okna zmartwione twarze
nie mam siły by żyć w kłamstwie
zostawcie w spokoju moje oczy
sny nie są jasne jak promienie
nie mam siły by iść
nie mogę oddychać
płacę by żyć
nie jestem wolny
na niebie Bóg zagląda w duszę
płyniemy zagubieni na bezkresach
nabijam w butelkę słowa
niech poniesie je fala
nie mam siły by iść
nie mogę oddychać
płacę by żyć
nie jestem wolny
zasypiam z nadzieją
myślę o kawałku szczęścia
naciągam noc na nos jak koc
ciemne ulice w środku dnia
nie mam siły by iść
nie mogę oddychać
płacę by żyć
nie jestem wolny
Yaro, 10 may 2012
zostawię wszystko a mam tak niewiele
stukot okien o futryny myśli i puste słowa
szum fal rwących brzegi wspomnień
zostawię w spokoju śpiew łabędzi
odlecę na lotni nad wzgórza
bicie serca zachowam w pamięci
spojrzenia wymienię na szkiełka różowe
twoja sukienka na wietrze to kosmos
z ostatnim oddechu przestaję istnieć
zostawię siebie dla siebie
w kieszeni scyzoryk z wymiennym ostrzem
na szczęście zamienię
bez słów ciebie zostawię na pastwę losu
a mam tak niewiele
Yaro, 10 may 2012
zgasiłaś świeczkę knot się tlił
zgasiłaś uczucie które zakwitało w nas
uschła miłość wśród pocałunków barw
niebieska sukienka jedyny obraz w głowie
bawiłaś się dobrze dumna jak paw
latałem wokół ciebie jak koliber pośród kwiatów
byłem biletem w jedną stronę
usta pełne słów słodziły każdą chwilę
bez żalu porzuciłaś wspólne wieczory
teraz żałujesz wspomnianych dni
Yaro, 8 may 2012
zaśpiewam ci refren ten
jest jak w niebie
jestem blisko
żartuję
uśmiechem przygaszasz blask gwiazd
gdy położysz sny
otwórz drzwi
wejdę będę z tobą śnił
otworzysz oczy zniknę
kochaj nie tylko dziś
jutro też jest dzień
Yaro, 24 april 2012
z prochu powstałeś to się otrzep
głowa do góry i naprzód
ciągniesz wóz pełen cierpienia
drogę wybrałeś cierniami usłaną
przyjaciół nie ma
ostatni cię zawiódł
nie żyj w błędzie kolego
jakie by nie było prawdą jest życie
Yaro, 16 april 2012
nie tolerują bo schizofrenia to wstyd
czy wyjście przed zmierzchem strachu
boli gdy patrzą i szydzą na boku
mam swój świat
magiczny zegar słowa zamienia w kamienie
kamienie w kryształy
każdy krok to ból
szklanka piwa
głosy w głowie
bitwa na czyste sumienia
Terms of use | Privacy policy | Contact
Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.
14 february 2026
wiesiek
14 february 2026
Jaga
13 february 2026
wiesiek
12 february 2026
Jaga
12 february 2026
wiesiek
11 february 2026
wiesiek
10 february 2026
Jaga
10 february 2026
nieRuda
9 february 2026
wiesiek
7 february 2026
wiesiek