Yaro

Yaro, 25 march 2015

pewien sen

ruchoma tarcza we wzorach nie do odczytania
obrotowe niebieskie kule planety 
 
anioł nad lasem półnagi 
pokazał pupę i odleciał z moim autografem
 
zło uciekło rowem w kierunku łąk
 
zrobiło się jasno jakoś ciasno
żona zbudziła burząc sens i zakończenie snu
słońce zaświeciło na znak pokoju
 
pomocna boska dłoń blisko nawet nie wiesz


number of comments: 0 | rating: 1 | detail

Yaro

Yaro, 25 march 2015

być

wszystko można wytłumaczyć
narodziny śmierć choroby nałogi
 
następujące po sobie akcje
reakcje skutki i przyczyny 
 
myślę że nie jesteśmy po to by pracować
niewolnicy wolnego słowa wystarczy być
 
zniewoleni blisko ziemi 
od życia do śmierci dzieli nas kilka sztychów 
 
pod ziemią ciemno
wolę umrzeć gdzieś w górach na wysokim wzniesieni 
przysypany liśćmi kilka kamieni 
 
nie płacz nad śmiercią to przejście 
w wymiar prawdziwej drogi
nie koniecznie do zbawienia
 
wszystko można wytłumaczyć
być to coś co się nie zmienia
 
chwytam chwile patrzę na stokrotki 
w tej zieleni im ładnie


number of comments: 1 | rating: 2 | detail

Yaro

Yaro, 25 march 2015

matki ciepłe dłonie

nie spij kochaj zieleń liści
słabe trawy drżą na wietrze 
samotne pastwiska
 
świeże powietrze wypełnia pęcherzyki
idę boso ścieżką do domu
matka czeka na dziecko 
chwyta za dłonie szczęście
 
szkiełka różowe dźwięczą 
melodia unosi w przeszłość
tutaj jestem bezpieczny 
grzecznie proszę o szklankę wody
smakiem się rozpieszczę
pragnienie mija z pierwszym chełstem 
 
spokój ogarnia wnętrze bez złości w słowach
cudownie rozkoszować myśli 
odchodzę od grzechu 
chwytam dzień każdą chwilę
 
piękno wokół napycha oczy 
nadziewa uszy unosi w przestrzeń
sen zaciąga zasłony nocy lekko i przyjemnie
 
ciepło u mamy pośpię jeszcze


number of comments: 0 | rating: 1 | detail

Yaro

Yaro, 24 march 2015

po strunach ciszy

podzielona ułamkami
ulotnych chwil
 
nie przemija 
 
wydziera myśli 
rwie z kopyta w samotną piaszczystą drogę
 
wyrwij się  zaraz nim zginiesz nieświadomy istnienia
 
głębi wiecznej wolnej od nienawiści 
szelest liści przecina membrany 
drga struna wierszy
w głowie poety zagubionego w świecie myśli 
na granicy obłąkania 
 
on nie zna innej ciszy


number of comments: 0 | rating: 1 | detail

Yaro

Yaro, 24 march 2015

szary dzień bardziej szary

w moim życiu szary dzień 
okazał się dłuższym dniem
wcześnie rano budzi przerwany sen
 
świt wygania w drogę gdzie dal goni dal
za horyzontem spocznę napije się źródlanej wody
za każda linia między ziemia a niebem
szukam twoich niebieskich oczu
 
zachodzę w głowie dlaczego uciekłaś w życie
nie zamykam prawie nigdy zimnych powiek
 
straszny to dzień gdy idziesz sam obcą ciasna ulicą
szary dzień bardziej szary nocą śnię nie jest źle
zapamiętałem zapach wiśni i słodkich ust
tylko brakuje twoich ciepłych słów
 
ona tu jest moja samotna pustka
nie odchodź przy mnie trwaj jak szansa jedna na milion


number of comments: 0 | rating: 1 | detail

Yaro

Yaro, 23 march 2015

bądź blisko

po obłokach spływa deszcz moczy wianuszki
na policzkach iskrzą łańcuszki szczęścia
depresja przeszła obok ironiczny uśmiech
 
wodą bądź ugaś pragnienie
z wiatrem porwij w rozjazdy
ogniem rozpal namiętność
nie odchodź za wcześnie
 
nigdy nie czułem się tak dobrze
zostań z chwilą nie omijaj mnie
poczułem miętowy smak ust
szczere pocałunki gdy chcę kochać
 
wodą bądź ugaś pragnienie
z wiatrem porwij w rozjazdy
ogniem rozpal namiętność
nie odchodź za wcześnie
 
sen nadchodzi nad ranem ciężka w głowie mgłą 
wspomnienia odkładam na półkę 
ważne teraz na zawsze razem
w rytmie odnalazłem drogę do ciebie
w zieleni łąk bose stopy uścisk rąk
 
wodą bądź ugaś pragnienie
z wiatrem porwij w rozjazdy
ogniem rozpal namiętność
nie odchodź za wcześnie
 
cichy szept do ucha
zaproszeniem do życia w naszym świecie
doskonała harmonia ciał 
w oddali słońce spada nie mogąc spaść
 
wodą bądź ugaś pragnienie
z wiatrem porwij w rozjazdy
ogniem rozpal namiętność
nie odchodź za wcześnie


number of comments: 2 | rating: 2 | detail

Yaro

Yaro, 23 march 2015

nigdy

nigdy 
nie braknie  żaru palącego słońca
ciepła dłoni zmęczonych
 
życie nieskończone dobro
zakwit  miłości w nas kwiatem 
zieleni łąk dywany  polnych źdźbeł 
 
dłuższy dzień krótka noc 
leniwy czas nadrabia stracony obraz
 
płomień nie zgaśnie w oku
zabłyśnie jaśniej
tęczówki widzę życie wyraźniej
 
w pamięci szukam drogi do domu
jest kilka każda prowadzi w dobrym kierunku
 
iskra boża w duszy drga nadstawiam uszy


number of comments: 0 | rating: 1 | detail

Yaro

Yaro, 22 march 2015

Punisher

świat stworzył brutalny dzień
idąc ulicą boję się
gdy ściga mnie mafii cień
 
na skrzyżowaniu dróg
wybieram jedną słuszną
nie stoję w miejscu pierdząc w stołek
 
walczę każdym świtem po zmierzch epoki
mija dzień modlitwa na sen uspokaja 
 
karabin w ręku uwiera rzemień siny bark
magazynek pełny jak żółte słoneczniki
 
uderzam błyskawicznie bez litości
 
wycieram mokre oczy
zamykam powieki
myślę co jest nie tak z tym światem
niespokojny ale syf
 
obrazy w głowie wyryły blizny głębokie na grób
 
zemszczę się nie wybaczam
uderzam błyskawicznie bez litości


number of comments: 2 | rating: 1 | detail

Yaro

Yaro, 22 march 2015

bieg lemingów

jestem sam jak drzewo 
smutny ptak
któremu skradli niebo 

nad przepaścią krążę 
nad przepaścią stoję 
nad przepaści gardłem 
 
przeklęty świat naprzód gna 
bieg lemingów konfliktem mas 
Bóg dawno opuścił nas 
nuklearny świat jeden przycisk i strach 
nikt nie panuje nad tym co wydarzy się 
 
wielkie mózgi klonują się 
chora polityka tego świata 
słyszę płacz płacze Afryka 
 
nad grobem stoję płomienie wiją się 
bieg lemingów rozpoczęty

podążam w kierunku gwiazd do domu już czas 


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Yaro

Yaro, 22 march 2015

świat poety

jest zimno i  ciemno 
czuję jak chłód masuje stopy 
na oknach zroszone piękno 
maluję zamknięty świat poety 
 
pieszczoty są niepotrzebne 
gdy słowa w gębie stanęły na pierwszej linii  
by się skusić by podpowiedzieć  
słowa i myśli przeszywają eter 
na papierze pierwsze zdania 
 
 zimno nie odpowiada 
łyk piwa mózg ochładza 
 
słowa są najważniejsze 
 na zwojach poezji


number of comments: 0 | rating: 0 | detail


  10 - 30 - 100  



Other poems: to nie problem, ziarenko, na czerwono, Oddalam się, wrogu mój, Koła, skrzydła anioła, zmiana czasu, to jest mój krzyk, dziecko w nas, ranek reggae sens, szepty i cisza, wakacje, to tylko deszcz, myślę, że.. ., apokalipsa, skrzydła anioła, cały w błocie, cały nasz dzień, cały marny świat, niepotrzebny, Jesienią gdy opadną emocje, płonę, mówiłem o nim, całuję ciebie, przeznaczenie, obraz, widzę cię, nie ma dla nas jutra, szczęście, lot ptaka, cześć i chwała, marudzę, z podstawówki, cisza w drzwiach, piękno chwili, skryć się przed chwilą, twardym być, gdy upadniesz, nic się nie stało, zakochany, blask w kolorach, kłamstwa, nad morzem, kim jestem w Jego oczach, statki, czuwanie, wyśniona, mamy tak samo, czas leci, płynie, wyczekuję dnia, co to, płacz, o jednym wierszu, hello, chłopiec, mała apokalipsa, muzyka dla dwojga, skąd ta schizofrenia, stokrotka, o śmierci, jak dobrze mnie znasz, atrakcje, naiwny, jesteśmy na zawsze, poeta, poeta, na rubieży, na druga stronę, to się nie powtórzy, przed nieznanym, my żołnierze, między nami, zanurzam się w tobie, jak gówniarza, echo z piaskownicy, popiół, popiół, wieczorem, Tarnów jesienią 2022, z zachodem słońca, nigdy nigdy, Skan, mój świat, puszka, zapatrzenie, dziękuję, nie chcę więcej, stoję w błocie, ułamki sekund, dziewczyna ze zdjęcia, nie odchodź, jestem, w Bieszczady albo gdzie, moja wyspa, Jeansy, Ona jest piękna, szaleni, korzenie, ciemne zasłony, grawitacja, gdy zabraknie czasu, byle dalej od domu, na co dzień, Skała, moja planeta, za pieniądze, spiętrzyły się schody, romantyczny wieczór, zostań ze mną, odmienić siebie, to było coś fajnego, patrzeć na świat, zabierz mnie, las zdarzeń, spowiedź, zagrzebał to pies, gdy już umrę, kwiaty na poddaszu, zostań, zostań tu jeśli chcesz, skoszarowani, czy warto, byłaś zagadką, bycie sobą jest piękne, wolni od razu, nieustannie, Honorowo, Orzeł Biały, spotkanie, wiersz tęsknoty, nic więcej, trud powrotu, o miłości, egzekutor, makijaż, skarby, jutro, przy tobie, fantazje, w moim przypadku, opowieść jesienne, lubię to, Kasia, miłość, w świat powiodłaś, w sen głęboki, po szkole, Rozbitek, Szybciej,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1