16 november 2014
weź się w garść
gdy wyschnął łzy na policzkach
w oczodołach dotknę do dna
każda przeliczona chwila
wciśnięta głęboko w regały
wspomnieniem odbija się od parapetów
zmoczonych chusteczek nie wyciskaj
mój ból twoim bólem
gdy nic na śniadanie
ściska od środka emocji zmiłowanie
uśmiech twój pomaga zapomnieć głód
przeżytych kilka lat już wystarczy
nie mogę się skupić gdy twarde życia skały
kuję od małego nie widzę zmiany
wytrwać do końca cztery pory co roku
22 march 2026
wiesiek
19 march 2026
wiesiek
18 march 2026
wiesiek
16 march 2026
Jaga
16 march 2026
wiesiek
16 march 2026
Jaga
15 march 2026
wiesiek
15 march 2026
absynt
14 march 2026
wiesiek
14 march 2026
Jaga