Poetry

Colett
PROFILE About me Friends (1) Poetry (47) Prose (1)



29 may 2011

w pogoni

z deszczu pod rynnę bo tak wyszło
zapachem róża wdzięcznie schlebia
i z kart cygance znikła przyszłość
w kałuży głębia

czwórka wypadła z koniczyny
nieszczęść do pary było trzeba
ofiarą jedno gdy brak winnych
w płaczących wierzbach

marsz kominiarzy ciemną nocą
guzik z pętelką też gdzieś przepadł
zmrok macierzanką kusi wonną
by złudne wzniecać

pląs czarnych kotów pod latarnią
w szmaragdach oczu północ czeka
by bieg zakończył się u ramion
i spłoszył pecha


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 8 | rating: 0/4 | report | add to favorite

Comments:

Bazyliszek,  

cos tu jest, tylko nie wiem co, prosze nie gniewaj sie:)

report |

Colett,  

nie gniewam się :)

report |

Jacek Sojan,  

rymuje się piknie - ale co się rymuje oprócz słów wie tylko cyganka...jeśli nie cygani! :)! J.S

report |

Colett,  

zabrakło czasu by się poznać z Cyganką Jacku :-)

report |

Jarosław Jabrzemski,  

Troszkę chaotyczny, rozbiegany, przez co niespójnością razi, Safoneczko.

report |

Colett,  

Spróbuję popatrzeć na to Twoimi oczami Jarku..:)

report |

Miladora,  

Dobry rytm, rymy ciekawe zbliżone, a wiersz ma swoje przesłanie. Opowiada po prostu o pechu - pechowych kartach, niekompletnej czterolistnej koniczynce, braku guzika do złapania na widok kominiarzy i czarnych kotach... Co może tego pecha przezwyciężyć? Jest na końcu. Dla mnie ciekawy wiersz, oryginalny, bo doceniam dobre rymowane wiersze. W dodatku bez literówek. ;))) Biorę. :)))

report |

Colett,  

Ot czytelnik z praktyką. dziękuję pięknie za odczytanie Mailadoro : )

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register