5 february 2012

poetry

Colett
Colett

na oko

na oko dzisiaj nie potrafię
wszędzie daleko jakby pusto
najbliższe sprawy pełne napięć
powietrza też za wiele uszło

to co widziane przez przymknięte
lub jeszcze wczoraj na różowo
teraz niechciane wręcz natrętnie
jawi się ścieżką przełajową

nagle za ciasno wszystko bliżej
chociaż niedawno chciane właśnie
teraz jaskrawe migotliwe
i coraz dalej mi do zaśnięć

na jedno oko nie potrafię
być może jutro dodam złudzeń
choć w kalendarzu niewyraźnie
nie chcę oglądać cię przez cudze

hossa
5 february 2012 at 12:07

rytmicznie się czytało;)

report

Miladora
6 february 2012 at 00:54

Dobry wiersz, dobry rytm, dobre rymy. :) I treść także. Więc przeczytałam z przyjemnością, Colett. :) Dobrego :)

report

sisey
6 february 2012 at 01:07

Szalenie kobieca ta filozofia. :D

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register