|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (425) Proza (18) Dziennik (101) Fotografia (127)
Pocztówka poetycka (3) O autorze Znajomi (18) | |
Jasio miał humor, więc oderwał muchę od skrzydełek. Nie chcę być niczyją własnością, wykrzyknął humor. Skrzydełka bez muchy okazały się pomyłką, która rzuciła w Jasia brzydkim słowem. Umknął prosto w siebie, ale słowo i tak go dopadło. Tłukli się przez sześć dni. Siódmego dnia słowo postanowiło odpocząć. Z Jasia zostały skrzydełka. Odleciał.
może mucha się zlituje nad Jasiem :)
zgłoś
a słowo się wzięło i stało.. aż się położyło..
zgłoś
hej, wracaj częściej..
zgłoś