|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (423) Proza (18) Dziennik (101) Fotografia (127)
Pocztówka poetycka (3) O autorze Znajomi (18) | |
Ty mówisz! Jasio oskarżycielsko wskazał kciukiem na milczenie. Nie odpowiedziało. Z wielkich oczu wyleciała jasna kulka śmiechu. Znowu we mnie trafiło, wściekał się płot, po czym uciekł do miejsca, w którym słoneczniki potrzebują oparcia i nikt nie strzela. Nie wiadomo gdzie to jest. Tylko Jasio wie, a lustro się domyśla.
zanosiło się na kryminał..
zgłoś
przecie to czysty kryminał...
zgłoś
ponieważ wedle klasycznej szkoły morderca winien być pokazany zaraz na początku to mamy trzech kandydatów: Jasia, kciuk i milczenie..
zgłoś
strzelało milczenie, ale to śmiech trafił w płot...;))
zgłoś
jakie są rokowania płotu?..
zgłoś
lustro odzywa się tylko w pewnych ramach..
zgłoś
dlatego wolę lustra bez granic...;)
zgłoś
Milczenie bywa bardzo wymowne
zgłoś
bywa nieobliczalne...:)
zgłoś